środa, 20 sierpnia 2014

KONKURS Z BLACKOUTEM! ZOMBIE, ZOMBIE I JESZCZE RAZ ZOMBIE

Cześć mam dla Was konkurs z Blackoutem autorstwa Miry Grant. Do wygrania jest jeden egzemplarz prosto z drukarni :) Co należy zrobić? Wystarczy odpowiedzieć na jedno proste pytanie.

Wyobraź sobie, że właśnie stworzyłeś lek, który pierwotnie miał uleczyć ludzi z jakiejś choroby, ale ostatecznie przekształcił się w wirusa. Co ten wirus powoduje? Jakie są jego objawy? Czy zagraża ludzkości? A może wprost przeciwnie?

Praca w pełni dowolna. Może to być filmik, rysunek, opowiadanie lub co tylko chcecie. Autora najciekawszej pracy nagrodzę świeżutkim egzemplarzem Blackout
odpowiedzi przesyłajcie na maila ( w przypadku zdjęć i video) lub podawajcie w komentarzu

Regulamin:
  1.  Organizatorem konkursu jest Aleksandra Walczak - autorka bloga Epic Books 
  2. Fundatorem nagrody jest wydawnictwo Sine Qua Non
  3. Konkurs trwa od 20.08.2014 roku do 02.09.2014 roku
  4. Warunkiem uczestnictwa jest wysłanie odpowiedzi konkursowej w w/w terminie na adres mailowy ola.walczak.waw@gmail.com lub pod spodem w komentarzu
  5. Uczestnicy muszą mieć adres korespondencyjny na terenie Polski
  6. Praca konkursowa musi być autorska za plagiaty grozi dyskwalifikacja 
  7. Zwycięzce wyłoni autorka bloga. W razie trudności zastrzega sobie wziąć kogoś do pomocy.
Będzie mi bardzo miło jeżeli zaobserwujesz bloga :)

A teraz czas na baner, wiem jestem miszczem :p 


8 komentarzy:

  1. Och, jaki świetny konkurs! :D Jak coś uda mi się wymyślić, to się zgłoszę! :)

    http://dzikie-anioly.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomyślę i oczywiście, że wezmę udział :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książkę już przeczytałam, więc udziału nie biorę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Udział wezmę. Rysować nie umiem ;D ale opowiadanie może być :-)


    http://historiemagii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm, chętnie się zgłoszę.

    Wyobrażam sobie, że taki "lek" byłby w postaci dość bolesnego zastrzyku, by nikt nie kojarzył go sobie z przyjemnością, skoro jego celem było leczenie, a nie zarażanie. W ten sposób nikt nie wstrzyknąłby sobie większej dawki i nie pogorszył swojego stanu. Początkowo wywoływałby u ludzi halucynacje i migreny, powoli odbierając zdolność rozróżniania tego, co prawdziwe od omamów. Doprowadzałyby osobę zarażoną do stanu załamania psychicznego i pogłębiały je, dopóki chory sam nie postanowił ukończyć swojego cierpienia.

    Mail: nathalie.ross@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Co z wynikami? Opublikujesz gdzieś zwycięską pracę?

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie ważny, pomaga mi się rozwijać i motywować do dalszego działania więc zostaw proszę ślad po sobie :)