Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Insignis. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Insignis. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 stycznia 2015

"Girl Online" w Polsce!

Girl Online to pierwsza powieść
Zoe Sugg, wideoblogerki znanej jako Zoella. Zoe zadebiutowała
w brytyjskim rankingu bestselle-
rów Nielsen BookScan, trafiając na sam szczyt listy. Jej powieść stała się najchętniej kupowanym debiutem  – Girl Online osiągnęła
zawrotną liczbę ponad 78 tys. eg-zemplarzy sprzedanych w  pierw-
szym tygodniu po premierze. Girl Online jest obecnie najszybciej sprzedającą się książką roku – zde-
tronizowała najnowszą, dziewiątą odsłonę Dziennika cwaniaczka (Diary of a Wimpy Kid: The Long Haul) Jeffa Kinney’a.

Sama Zoe, słysząc te wieści, przyznała, że „to niesamowite uczucie”. „Jestem bardzo wdzięczna wszystkim, którzy kupili Girl Online. Ogrom-nie się cieszę, że książka podoba się tak wielu fanom mojego wideobloga! Cały ten rok był dla mnie niezwykle ekscytujący, a ta wiadomość jest jak wisienka na torcie”.

Francesca Dow, dyrektor Działu Literatury Dziecięcej wydawnictwa Penguin Random House, stwierdziła: „Zawsze wiedzieliśmy, że pasjo-nująca historia w Girl Online oraz fantastyczna zdolność Zoe do nawią-zywania kontaktu z czytelnikami i rozbawiania ich stanowią wyjątkowe połączenie.

Ten sukces to naprawdę wspaniałe osiągnięcie, to zasługa Zoe i wszystkich, którzy przyczynili się do tego, by jej książka stała się najgłośniejszym debiutem literackim: zespołu w wydawnictwie Pen-guin, naszych dystrybutorów i oczywiście oddanych widzów Zoe. Nie moglibyśmy być bardziej dumni z sukcesu Zoe i z tego, że jesteśmy jej brytyjskim wydawcą"

Wcześniej w tym roku dział literatury dziecięcej wydaw-nictwa Penguin Random House wynegocjował z Do-minikiem Smalesem z agen-cji Gleam Futures sprzedaż praw do dwóch powieści
Zoe na całym świecie. Girl Online opublikowana zosta-ła w twardej oprawie oraz w  wersji elektronicznej 25 listopada, druga część pojawi się w sprzedaży latem 2015 roku.

Dla Amy Alward, redaktor naczelnej działu literatury dziecięcej w Pen-guin Random House, „Zoe jest wspaniałym wzorem dla dziewczyn na całym świecie – ciężko pracuje, jest oddana temu, co robi i nieustannie pełna pasji – i w pełni zasłużyła na swój sukces. Girl Online to cudow-na i ciepła powieść, poruszająca niektóre z najważniejszych problemów, z jakimi spotykają się dzisiejsze nastolatki. Autorka zachowuje przy tym lekki ton narracji zwyczajnej dziewczyny, z którego jest znana i za który wszyscy ją uwielbiają. Czytelnicy zakochują się w Penny, Noah, Elliocie i pozostałych bohaterach powieści Girl Online. Sama nie mogę doczekać się ich dalszych losów”.

Zabawnymi i szalonymi filmami 24-letnia Zoella przebojem zdobyła międzynarodową scenę vlogową. Dziś jej dwa kanały subskrybuje już 9 milionów użytkowników – główny kanał (Zoella) ma miesięcznie po-nad 12 milionów wyświetleń, jej profil na Instagramie śledzi 3,6 mln osób, a na Twitterze (@ZoZeeBo) – 2,6 mln. Zoe założyła bloga i kanał na YouTube w 2009 roku, by podzielić się z internetową społecznością swoją pasją do wszystkiego, co związane z modą i urodą. Osobowość „zwyczajnej dziewczyny” zyskała jej rzesze nastoletnich fanów na ca-łym świecie. Ponadto Zoe regularnie porusza ważne tematy dotyczące na przykład nękania w sieci, lęków i poczucia własnej wartości.

Debiutancka powieść Zoe to Notting Hill dla nastolatków. Girl Online moż-na streścić następująco: informacje o  związku zwykłej piętnastolatki z  amerykańską gwiazdą rozprze-strzeniają się w  internecie, po tym jak zostaje zdemaskowany jej anonimowy blog. Powieść poru-sza wiele tematów, o których Zoe mówi w swoich filmach i na blo-
gach – między innymi o radzeniu sobie z atakami paniki
czy dzieleniu życia na to prowadzone w sieci oraz w świecie realnym.
W zeszłym tygodniu w Glasgow, Manchesterze i Kent odbyły się spot-kania, na których Zoe podpisywała książkę. Wszystkie 2400 biletów wyprzedano w mniej niż 24 godziny.

Prawa do powieści Zoe Sugg zostały sprzedane do 25 krajów.

O autorce

Zoe Sugg, znana jako Zoella, jest 24-letnią brytyjską vlogerką z Brig-hton. Jej vlogi poświęcone urodzie, modzie i stylowi życia subskrybuje ponad 9 milionów użytkowników serwisu YouTube, a liczba wyświetleń często przekracza 12 milionów miesięcznie. W 2011 roku Zoe zdobyła nagrodę Cosmopolitan Blog Award dla „Najlepszego Bloga o Urodzie”, a w kolejnym roku otrzymała nagrodę dla „Najlepszego Vloggera” w ka-tegorii uroda. W 2013 i 2014 roku otrzy-mała nagrodę dla „Najlepszego Brytyj-skiego Vlogera” w ramach Radio 1 Teen Awards rozdawanych przez BBC Radio 1 oraz nagrodę Nickelodeon Kid’s C hoice Award dla „Ulubionego Brytyjskiego Vloggera

środa, 24 września 2014

Kudłaci Kucharze na diecie

Tytuł: Kudłaci Kucharze na diecie  
Autorzy: Dave Myers & Si King
Gatunek: Książka Kucharska
Ilość stron: 192
Wydawnictwo: Insignis


Każdy, kto choć trochę interesuję się gotowanie i ogląda programy kulinarne zna Kudłatych Kucharzy. Ten brytyjski duet od zawsze gotował smacznie, ale niestety dość tłusto. Kilogramów przybywało i zaczęły się problemy zdrowotne, więc, kiedy przeszli na dietę, postanowili stworzyć książkę kucharską, która udowadnia, że można jeść zdrowo i niekalorycznie jednocześnie pozostając przy swoich ulubionych daniach czy wykwintnych potrawach, ale nie przybierając na wadze.

Książka dzieli się na kilkanaście rozdziałów, a każdy z nich zawiera inne rodzaje jedzenia. Przy każdym z przepisów mamy dokładny opis przyrządzenia dania, składniki ilość kalorii, a także drobne wskazówki. Na początku tej pozycji witają nas Si i Dave ze swoimi radami o tym jak jeść i co robić by lepiej czuć się na diecie. Podają także menu na pierwszy tydzień diety i krótką mowę mobilizującą.

Nie byłabym sobą gdybym nie wypróbowała kilku przepisów z tej książki. Jednakże kilka przeistoczyło się w kilkadziesiąt i tym sposobem ugotowałam większość dań z tej pozycji. Rzeczywiście dania smakują tak dobrze jak wyglądają i jednocześnie są bardzo proste do przyrządzenia. Dzięki wskazówką chłopaków gotowanie idzie znacznie szybciej i nie wydaję się straszne nawet, kiedy w przepisie musimy użyć wiele składników.

Przepisy są odtłuszczone, a porcje dużo mniejsze niż te, które miewamy jeść w zwyczaju. Niemniej jednak są sycące, a wraz z system pięciu posiłków dziennie w zupełności wystarcza naszemu organizmowi.


Jeżeli zawsze wyobrażaliście sobie dietę, jako coś strasznego i niesmacznego to Kudłaci Kucharze na diecie są idealną książką kucharską dla Was. Proste i smaczne przepisy, które pozwolą Wam cieszyć się jedzeniem i jednocześnie odżywiać się zdrowo. Być może nie schudniecie tak szybko i dużo jak zapewnia Was książka, bo każda dieta powinna być dostosowana indywidualnie przez lekarza, ale nauczycie się przyrządzać zdrowe i niskokaloryczne dania z niewielkim wysiłkiem.

wtorek, 9 września 2014

"Battlefield 4. Odliczanie do wojny" Peter Grimsdale

Tytuł: Battlefield 4. Odliczanie do wojny
Autor: Peter Grimsdale
Gatunek: thriller, sensacja, akcja, gra, wojna
Wydawnictwo: Insignis
Ilość stron: 416
Ocena: 7/10


Ja i gry mamy się ze sobą bardzo dobrze. Szczególnie tak zwane strzelanki zajmują specjalne miejsce w moim sercu. Szczerze powiedziawszy moja przygoda zaczęła się bardzo dawno temu, kiedy to Internet brało się podłączając specjalny kabel do telefonu stacjonarnego (oczywiście bez wiedzy rodziców) i płaciło się niebagatelną kwotę za 15 minutową partyjkę CS’a w sieci. W dobie nowoczesności komputerów i starszego brata byłam zmuszona grać jedynie w męskie gry, gdyż kucyków i salonu piękności nie można było uświadczyć na szklanym ekranie połączonym z pudłem, kawałkiem maszyny do pisania i czegoś, co potocznie nazywa się szczurem czy inną fretką. Nigdy nie miałem tego za złe, co więcej ja uwielbiałam te gry i do dnia dzisiejszego kontynuuję moje wpojone przez tamte czasy pasje.  Powinnam dodać jeszcze, że kiedyś z Battlefieldem było mi nie po drodze. Od zawsze wolałam Call of Duty i Medal of Honor, ale jednak bardziej CODa, do czasu, kiedy z komputera przeniosłam się na konsolę, a szczura zamieniłam na jakiegoś PADalca. Odkąd posiadam konsolę doceniam i daję szansę każdej strzelance  - co więcej okazało się, że od jakiegoś czasu COD i Battlefield są na podobnym poziomie, więc gram i w jedną i w drugą, bawiąc się równie przednie. Tak, więc kobieta zmienną jest, a morał z tego jest taki, że nie należy być uprzedzonym do serii. Ot taki refleksyjny wstęp do recenzji .

Laszlo Kovic dowodzi chińsko-amerykańsko misją na granicy Chin z KRLD mającej na celu przejęcie północnokoreańskiego programisty. W założeniu wszystko było przemyślane i dopięte na ostatni guzik, powodzenie misji miało 100% pewności. Jednak ktoś zabija członków załogi Kovica, a jemu cudem udaję się przeżyć i uciec do Szanghaju. Szybko okazuję się, że ktoś ponownie próbuję go zabić, co więcej na celowniku mają go też chińskie służby bezpieczeństwa. Wbrew swojemu dowódcy i rządowi montuje własny zespół i odkrywa spisek, który może pogrążyć świat w kolejnej wojnie.

Wszyscy wiemy jak to jest z książkami na podstawie gier, prawda? Zazwyczaj nie są one górnych lotów, a nastawione głównie na zysk. Odliczanie do wojny jest inne. Zaskakująco dobre i treściwe. Co ciekawe książka z fabułą gry powiązania nie ma, oprócz oczywiście miejsca akcji – Szanghaju, więc spokojnie każdy ją może przeczytać i delektować się jej zawartością bez obawy, że coś mu umknie, bo nie zapoznał się grą o tym samym tytule.

Peter Grimsdale umie pisać, to trzeba mu przyznać. Ma lekkie pióro i potrafi zainteresować czytelnika swoim pomysłem. Warto tu zaznaczyć, jako że fabuły nie są ze sobą powiązane autor miał pełną dowolność, co do swojej historii osadzonej w realiach Battlefielda. Mając szerokie pole do popisu Grimsdale dał sobie radę i stworzył niebanalną powieść akcji, która zdecydowanie spełni oczekiwania czytelnika.

Odliczanie do wojny ma pewien istotny mankament, a mianowicie przeskoki w akcji. Nie jakieś duże, ale za to niezwykle irytujące. Zapowiadająca się ciekawie walka jest walką, ale bez walki. Już śpieszę tłumaczyć. Autor serwuję nam scenę przed walką, pełna gotowość bohaterów do jatki, nagle ucina i dalej opisuje wydarzenia tuż po walce, czyli wtedy, gdy krew już zasycha na ziemi, a nie lata w powietrzu wraz z zębami i niekiedy innymi częściami ciała. W takich momentach ciśnienie mi podchodziło do góry i miałam ochotę napisać maila do autora, że przecież Battlefield jest brutalną, wojenną grą, a on sobie oszczędził opisów rozlewu krwi w swojej książce spod znaku Battlefielda. Niepojęte.


Battlefield 4. Odliczanie do wojny to kawał zaskakująco dobrej literatury, który jednocześnie jest najlepszą książką z uniwersum gier, jaką miałam okazję przeczytać. Ciekawi bohaterowie, wartka akcja pozbawiona zbędnych opisów zachęca do sięgnięcia po tę lekturę. Niepowiązana z grą fabuła jest kolejnym, dobrym argumentem by zapoznać się tą książką nawet, jeżeli nie miało się okazji grać w wersję cyfrową na konsoli czy komputerze. Mankamentem mogą być przeskoki w akcji, które ograniczają rozlew krwi na kartach powieści, co jednocześnie jest sprzeczne z założeniem gier spod szyldu Battlefielda i innych strzelanek.