The File X vol.1 - egzemplarz od SQN, recenzja
Girl Online Zoe Sugg - od AIM Media
Trylogia Ciągu, Wszyscy na Zanzibarze - nowa seria wydawnictwa Mag. UW się skończyło (został 1 tytuł) czas na Artefakty
Pieśń Kwarkostwora i Zakon Mimów to niespodzianki od SQN
Pielgrzym Terry Hays - bo podobno fajne
Brasyl i Diaspora to jedne z ostatnich tytułów UW, w dodatku kupione w Empiku 1+1
Drażliwe Tematy - musiałam, bo Gaiman, a w dodatku -20%, bardzo dobry zbiór opowiadań
Komórka i Dolores Claiborn to efekt mojej godzinnej wizyty na na targach
Pół Króla Abercrombiego otrzymane na stoisku LC
5 tomów ŚD to kolejne pozycje z targów i powiem Wam, że z tomu na tom ta seria jest co raz lepsza
Kolejne pozycje są kupione w Matrasie, w którym pracowałam za 6,90 zł.!
Mrówańcza Mielnikowa to jedna z tych najgorszych z serii Metra. Strasznie przekombinowana, od AIM
Messi uwierz w siebie od SQN - bardzo dobra pozycja z multimedialną zawartością
Futu.re Glukhowskiego od AIM to czysty majstersztyk
Misja 100 i Will Grayson x2 od Bukowego Lasu
Biografia Tysona i Jordana to zakupy u SQN na Targach
Cudowne Tu i Teraz o Bukowego Lasu
Greccy Bogowie kupieni u GK za dychę!
Zwykły Bohater Owena, bo poprzednia jego książka była ekstra.
I to by było na tyle moi drodzy. Jak Wam się podoba, widzicie coś dla siebie?
Też kupiłam Riordana za dychę u GK, a "Girl Online" od AIM Media własnie do mnie idzie. "Pół króla" mam do recenzji i nie mogę się doczekać. Ze stoiska LC podebrałam "Obcą" na targach, z której jestem mega zadowolona :) "Misji 100" jestem bardzo ciekawa, bo uwielbiam serial i w wakacje na pewno się za nią zabiorę.
OdpowiedzUsuńSporo Ci się nazbierało:D miłego czytania życzę;)
OdpowiedzUsuńCzytałam tylko Pieśń Kwarkostwora. Polecam :)
OdpowiedzUsuńMiłej lektury :)
Moje-ukochane-czytadelka
Faktycznie, książków jak mrówków :)
OdpowiedzUsuńJak dużo pięknych książek! Najbardziej ciekawi mnie Pielgrzym, książki o Guardioli i Messim oraz Greccy Bogowie. Przyjemnego czytania!
OdpowiedzUsuńO Jezu masz zajebiste książki Kinga :P "Komórka" całkiem niezła, ale "Dolores Claiborne" to po prostu mistrzostwo świata, przynajmniej dla mnie :D To pierwsza i chyba jedyna książka, przy czytaniu której śmiałem się nie tylko "w umyśle", ale i naprawdę na głos :P
OdpowiedzUsuńMiłego czytania życzę :)
Melon