sobota, 1 października 2016

Wydaję mi się, że będzie to come back + Targi Książki w Krakowie

Cześć!
Trochę mnie tu nie było - wiem. Dorosłość nie jest taka fajna jak mi się zdawało. Praca, studia, obowiązki pochłonęły mnie do reszty, stąd też to zaniedbanie tegoż zakątka kultury jakim są Epic Books. Przez ten okres, który mnie nie było tęskniłam bardziej lub mniej za pisaniem o książkach, niestety taka jest prawda. Co więcej, miałam kilkanaście kryzysów jeżeli chodzi o czytanie - były momenty kiedy nic mi się nie podobało. Nie ukrywam byłam trochę przerażona, że przestaję być książkoholikiem i to co wcześniej robiłam nie miało sensu. Na szczęście ochota do czytania i co więcej rozmawianie o książkach z powrotem zaczęło sprawiać mi przyjemność i wydaje mi się, że dorosłam do decyzji o powrocie do tego fajnego miejsca jakim jest ten blog. Także miło jest mi oznajmić, że wracam - mam nadzieję, że na długo. :)

Wielkimi krokami zbliżają się Targi Książki w Krakowie. W tamtym roku mnie zabrakło, ale teraz, na koniec października na pewno się pojawię. Bilety kupione, nocleg zaklepany, nic tyko czekać na koniec miesiąca, aby wybrać się na tą najlepszą imprezę książkową pod słońcem. Nie ukrywam, że mam nadzieję, że ktoś z mojej starej ekipy także się pojawi, chętnie się z Wami spotkam! :) Drodzy czytelnicy - do zobaczenia! Nie wiem jak Wy, ale ja już się nie mogę doczekać :)


niedziela, 7 czerwca 2015

Góra książków

Wiem, dawno mnie tu nie było. Studia pochłonęły mnie całkowicie, w międzyczasie zdążyłam zdobyć pracę i ją rzucić, była także przeprowadzka i masa innych pierdół. Tak czy inaczej wracam na stałe, szczególnie że zostały mi ostatnie dwa tygodnie szkoły, no chyba, że czeka mnie kampania wrześniowa, ale to już inna para kaloszy, która bądź co bądź na razie się nie zapowiada. Przychodzę dziś do Was ze stosem, który pomimo iż jest słusznych rozmiarów to patrząc przez pryzmat tego ile go zbierałam, jest mały. Oceńcie sami - zapraszam do oglądania:




Assassins Creed Pojednanie Oliver Bowden - egzemplarz od AIM Media, ciekawa alternatywa dla tej serii, bo opisana okiem kobiety
The File X vol.1 - egzemplarz od SQN, recenzja
Girl Online Zoe Sugg - od AIM Media
Trylogia Ciągu, Wszyscy na Zanzibarze - nowa seria wydawnictwa Mag. UW się skończyło (został 1 tytuł) czas na Artefakty
Pieśń Kwarkostwora i Zakon Mimów to niespodzianki od SQN
Pielgrzym Terry Hays - bo podobno fajne
Brasyl i Diaspora to jedne z ostatnich tytułów UW, w dodatku kupione w Empiku 1+1






Żywe Trupy Upadek Gubernatora cz.2 - egzemplarz od SQN, bardzo słaba pozycja, recenzja
Drażliwe Tematy - musiałam, bo Gaiman, a w dodatku -20%, bardzo dobry zbiór opowiadań
Komórka i Dolores Claiborn to efekt mojej godzinnej wizyty na na targach
Pół Króla Abercrombiego otrzymane na stoisku LC
5 tomów ŚD to kolejne pozycje z targów i powiem Wam, że z tomu na tom ta seria jest co raz lepsza
Kolejne pozycje są kupione w Matrasie, w którym pracowałam za 6,90 zł.!







Mrówańcza Mielnikowa to jedna z tych najgorszych z serii Metra. Strasznie przekombinowana, od AIM
Messi uwierz w siebie od SQN - bardzo dobra pozycja z multimedialną zawartością
Futu.re Glukhowskiego od AIM to czysty majstersztyk
Misja 100 i Will Grayson x2 od Bukowego Lasu
Biografia Tysona i Jordana to zakupy u SQN na Targach
Cudowne Tu i Teraz o Bukowego Lasu
Greccy Bogowie kupieni u GK za dychę!
Zwykły Bohater Owena, bo poprzednia jego książka była ekstra.




I to by było na tyle moi drodzy. Jak Wam się podoba, widzicie coś dla siebie?



The Walking Dead. Upadek Gubernatora cz.2" Kirkman, Bonansinga

Tytuł: Upadek Gubernatora
Autor: Robert Kirkman, Joe Bonansinga
Seria: The Walking Dead
Tom: 4
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Ilość stron: 290

 The Walking Dead  to seria ciesząca się niesłabnącą popularnością już od kilku lat. Zaczęło się od komiksów Kirkmana, potem przyszła pora na serial emitowany przez telewizję Fox, następnym krokiem były książki, gry i gadżety. Powieści o Gubernatorze Woodbury były ciekawym kąskiem dla fanów serialu, bo można było poznać jego postać z zupełnie innej strony. Szkoda tylko, że zwieńczenie trylogii jest kompletną klapą napisaną na siłę.

Nie ma sensu przybliżać fabuły książki, gdyż jest to druga część tomu i wynikły by z tego same spoilery, ale za to odsyłam do recenzji pierwszej części.

Już w pierwszej części Upadku Gubernatora zauważalny był spadek poziomu, jednak książka miała ciekawą i dynamiczną akcję, więc nie raziło to tak w oczy. Jednak w drugiej części nie było akcji, fabuła była żadna, a bohaterowi zmienieni o 180 stopni w dodatku stali się irytujący i bez wyrazu. Autorom albo zabrakło pomysłu na dobre zwieńczenie trylogii o Blake’u, albo chcieli stworzyć coś niesamowitego na finał, ale przedobrzyli.

Kirkman i Bonansinga umieją pisać, ale ta książka im nie wyszła. Ukazany obłęd Gubernatora był polem do popisu dla autorów, ale wyraźnie nie podołali temu zadaniu. Szkoda, bo to tak naprawdę był najważniejszy wątek książki.  Zamiast fascynującego natłoku emocji i myśli Phillipa jakie zazwyczaj można obserwować u osób chorych w innych książkach,  dostaliśmy chaotyczną papkę, która nijak pasowała do fabuły czy stanu w jakim znajdował się bohater – generalnie bez sensu, bo to tylko męczy czytelnika.

Zakończenie książki też pozostawia wiele do życzenia. Ciekawą sprawą było pokazanie najazdu na więzienie od strony mieszkańców Woodbury, ale sposób wykonania totalnie nie wypalił. Tak jak w przypadku kreacji bohaterów tak i tu, w trakcie kulminacyjnej akcji, nastąpił jeden wielki chaos. Mam wrażenie, że wkład bohaterów i fabuła zupełnie ze sobą nie współgrały, jakby każdy z autorów pisał osobną część bez konsultacji ze sobą i niestety nie zagrało.

Seria o Gubernatorze to seria dobra, godna polecenia każdemu fanowi serii. Żałuję tylko tego, że po dwóch świetnych tomach dostaliśmy trochę słabszą pierwszą część Upadku Gubernatora i zupełnie denną, bez wyrazu część drugą zwieńczenia trylogii. Mam nadzieję, że kolejne książki z Żywych Trupów odzyskają blask dwóch pierwszych pozycji autorstwa zombie duetu. 

"The X Files. Wyznawcy. Vol.1" Carter, Harris, Walsh

Tytuł: Wyznawcy
Autor: Carter, Harris, Walsh
Seria: The X Files/ Z Archiwum X
Tom: 1
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Ilość stron: 128



Ostatni odcinek 9 sezonu Z Archiwum X był dniem smutnym. Koniec kultowego serialu nie mieścił się fanom w głowach. Kilkanaście lat wyśmienitej rozrywki okraszonej nutką grozy zostało w pamięci widzów, którzy z mieli szczerą nadzieję na kontynuację serialu. I rzeczywiście kontynuacje dostaliśmy, choć w nietypowej formie. Sezon 10 The X Files został wydany w formie komiksu – jednak bez obaw, Wyznawcy dają radę.



Przez całe lata agenci specjalni Fox Mulder i Dana Scully pracowali w Archiwum X – tajnej komórce FBI, zajmującej się sprawami uznanymi za niewyjaśnione i powiązane z niewytłumaczalnymi zjawiskami. Oboje w końcu opuścili swoje małe biuro i rozpoczęli nowe życie, ciesząc się spokojną anonimowością. Aż do teraz. Kiedy wróg przeniknął sieć FBI i pozyskał poufne dane z akt Archiwum X, Skinner został zaatakowany, Scully porwana, a agent Doggett zaginął w akcji, Mulder musi ponownie wkroczyć na scenę. Nieoczekiwanie powraca również Palacz, który jest w posiadaniu istotnych informacji na temat wroga – tajemniczych akolitów. Rozpoczyna się nowa era. Era technologicznej paranoi, międzynarodowego niepokoju i pozaziemskiej groźby.

Nie będę oszukiwała, zasiadając do czytania komiksu byłam pełna obaw czy kontynuacja losów Muldera i Scully będzie na odpowiednim poziomie. Hej, w końcu to kilka lat mojego życia i nie chcę żeby po latach czekania  powrót serii był wielkim zawodem. Na szczęście tak nie było – komiks ma ten sam tajemniczy i lekko mroczny klimat, który znamy z serialu. Co więcej, na kartach Wyznawców odnajdziemy intrygę, tajemnicę, paranormalne zdarzenia i dynamiczną akcję, która w równym stopniu oddaje napięcie znane nam z odcinków serialu.

Scenariusz Joe Harrisa, koordynowany pod czujnym okiem Chrisa Cartera, jest pasjonującym wstępem do dalszej historii pary agentów. Już na początku jesteśmy wrzuceni na głęboką wodę, od pierwszych stron cos się dzieje i nie sposób się nudzić. Jeden, wątek daje nam maksimum zadowolenia, bo nie dość, że jest poprowadzony z pasją i głową, to w dodatku powraca do głównego wątku serialu. 

Pierwszy tom Z Archiwum X jest mocnym powrotem serii na rynek. Tajemniczy i mroczny klimat serialu został świetnie oddany dzięki dynamicznej akcji  Cartera i genialnych obrazach Walsha. O Wyznawcach śmiało można powiedzieć, że są godną kontynuacją kultowego serialu. Pokłony również należą się wydawnictwu za solidne wydanie z dodatkowymi obrazami i plakatem. Teraz, pozostaje mieć nadzieję, że w najbliższej przyszłości dostaniemy kolejne zeszyty 10 sezonu The X Files.

środa, 29 kwietnia 2015

Konkurs "Cudowne tu i teraz"


Do wygrania jeden egzemplarz książki "Cudowne tu i teraz" Tima Tharpa.



Regulamin:
  1.  Organizatorem konkursu jest Aleksandra Walczak - autorka bloga Epic Books 
  2. Fundatorem nagrody jest wydawnictwo Bukowy Las
  3. Konkurs trwa od 29.04,2015 roku do 15.05.2015 roku
  4. Warunkiem uczestnictwa jest udzielenie odpowiedzi konkursowej w w/w terminie pod spodem w komentarzu oraz podanie maila(do kontaktu)
  5. Uczestnicy muszą mieć adres korespondencyjny na terenie Polski
  6. Zwycięzce wyłoni autorka bloga. W razie trudności zastrzega sobie wziąć kogoś do pomocy
  7. Miłym dodatkiem byłoby zaobsrwowanie mojego bloga, choć nie jest to wymagane.
Zadanie konkursowe:

Wymień trzy majowe premiery książkowe.

piątek, 10 kwietnia 2015

Girl Online [FRAGMENT]



Dziś premiera debiutanckiej powieści Zoe Sugg!
Fani Zoe Sugg, czyli Zoelli, znają tę uroczą i szaloną Brytyjkę z life style’owego i modowego bloga oraz kanału w serwisie YouTube. Zoella pisała opowiadania już od najmłodszych lat. Dziś jej blogi śledzą rzesze fanów, autorski kanał YouTube subskrybują miliony użytkowników, a pierwsza książka Girl Online – która trafia do księgarń w całej Polsce właśnie dziś! – okazała się wielkim sukcesem, zyskując status najszybciej sprzedającego się debiutu.
Wydawnictwo Insignis zaprasza do obejrzenia video Zoelli – https://www.youtube.com/watch?v=QYtvgeiZOjY
– w którym sama Zoe opowiada o wielkiej przygodzie, jaką było napisanie pierwszej książki; o tym, co chciała przekazać swoim fanom, opowiadając historię nastoletniej blogerki Penny, dziewczyny, która na swoim blogu, ukryta pod pseudonimem Girl Online, dzieli się najskrytszymi myślami o wszelkich kłopotach, jakie czyhają na dorastającą dziewczynę: zawiedzonych przyjaźniach, szkolnych wpadkach i pierwszej miłości.
Dla czytelników wydawnictwo przygotowało również obszerny fragment powieści do przeczytania: bit.ly/GirlOnline-by-Zoella-fragment.

)
Prezentujemy również drugi fragment ksiażki w interpretacji Joanny Pach-Żbikowskiej, którego można posłuchać tu:


Nowe książki w Uniwersum Metro 2033


W tym tygodniu w księgarniach zadebiutowała najnowsza powieść z serii Uniwersum Metro 2033 zatytułowana Ciemne tunele. To nie koniec dobrych wiadomości dla czytelników serii. Do każdego egzemplarza Ciemnych tuneli dołączony jest darmowy zbiór amatorskich opowiadań fanów Uniwersum Metro 2033 pt. Szepty zgładzonych, wybranych spośród zgłoszonych w konkursie na stronie Metro 2033.
Dla wszystkich, którzy zastanawiają się jeszcze nad zakupem najnowszych tytułów z Uniwersum Metro 2033 wydawnictwo przygotowało dwa fragmenty w interpretacji Adama Baumana:
  • fragment Ciemnych tuneli
  • opowiadanie Gieroj ze zbioru Szepty zgładzonych


Ciemne tunele Najbardziej nieprawdopodobna i nieprzewidywalna książka Uniwersum Metra 2033. Jej bohater, młody anarchista żołnierz z moskiewskiej stacji Wojkowska nie uznaje żadnej władzy – jego ideałem jest wolność. Cóż, kiedy w metrze brak miejsca dla takich jak on. Na jednej ze stacji dobiegają końca eksperymenty nad stworzeniem idealnej broni. Jeśli zostaną uwieńczone sukcesem, metro wpadnie w ręce autorytarnego ugrupowania i o wolności będzie można zapomnieć. Ktoś musi ich powstrzymać…
„Siergiej Antonow zabiera nas do prawdziwego Metra 2033 – tajemniczego, pełnego niespodzianek i niebezpieczeństw; przenikniętego duchem beznadziei. Atutem powieści jest główny bohater, który chce naprawić świat, tak jak wszyscy my wszyscy kiedyś marzyliśmy. Czy będzie światełko na końcu Ciemnych tuneli?”. Dmitry Glukhovsky
Szepty zgładzonych to tytuł wyjątkowego zbioru opowiadań fanów Uniwersum Metro 2033, który już 8 kwietnia trafi do księgarń i będzie dystrybuowany jako darmowa książka – dodatek do Ciemnych tuneli Siergieja Antonowa – kolejnego tomu bestsellerowej serii Dmitrija Glukhovsky’ego
Antologia Szepty zgładzonych to efekt drugiej edycji konkursu na opowiadanie z Uniwersum Metra 2033, ogłoszonego w 2014 r. na forum portalu www.metro2033.pl, zrzeszającym fanów postapokalipsy, a zwłaszcza autorskiego projektu Dmitrija Glukhovsky’ego. Spośród zgłoszonych na konkurs tekstów jury wyłoniło trzynaście i to one tworzą zapowiadany zbiór.
Wydawnictwo Insignis zachęcone olbrzymią popularnością pierwszej fanowskiej antologii zatytułowanej W blasku ognia, wydanej w formie darmowego e-booka (37 tys. pobrań z Google Play Books i 11 tys. pobrań z Apple iBooks, nie licząc pozostałych e-księgarni), zdecydowało się na wydanie zbioru opowiadań fanów Uniwersum Metro 2033 drukiem.
To wydarzenie bezprecedensowe – debiutanci otrzymują bowiem szansę dotarcia do wielkiej rzeszy czytelników: książka z ich opowiadaniami zostanie wydrukowana w takim samym nakładzie (20 tys. egzemplarzy) i w identycznej szacie graficznej, jak „regularne” tomy Uniwersum Metro 2033.
Szepty zgładzonych będą dystrybuowane jako darmowa książka – dodatek do Ciemnych tuneli Sergieja Antonowa – najnowszej powieści w ramach bestsellerowej serii Dmitrija Glukhovsy’ego. Antologia będzie też dostępna w formie bezpłatnego e-booka. To pierwsza na taką skalę promocja twórczości fanów postapokalipsy spod znaku Metra 2033!

środa, 4 lutego 2015

"Dream Team" Jack McCallum

Tytuł: Dream Team  
Autor: Jack McCallum
Gatunek: Biografia
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Ilosc stron: 352

Najlepsza drużyna amerykańska wszechczasów. Jordan, Johnson, Bird, Pippen i Barkley – te nazwiska od razu układają się w słowo Dream Team. Tak dobrze kojarzysz jedyna w swoim rodzaju banda, która potrafiła się zgrać i zdobyć złoto dla USA na Igrzyskach Olimpijskich w Barcelonie.

Osiem meczy, osiem zwycięstw, najwyższe miejsce na podium. Wydawać by się mogło, że dla drużyny składającej się z najlepszych zawodników NBA, cały turniej był tylko drobnostką. Cóż rzeczywiście tak było i nie można temu zaprzeczyć - Drużyna Marzeń była świetna, najlepsza, jaką można było skompletować. Drużyna z sercem, z talentem, która nie bała się żadnego przeciwnika. Swoją ciężką pracą na boisku i otwartością dla fanów zawojowali świat – to dzięki nim koszykówka stała się popularna na całym globie i każdy chciał w nią grać.

Autor wie jak zaciekawić czytelnika. Dream Team to nie jest książka z suchymi statystykami i faktami -jest opowieścią o wybitnych sportowcach. Jack McCallum spędził trudną do określenia ilość czasu z zawodnikami Drużyny Marzeń. Rozmawiał z nimi, chodził na piwo, analizował mecze i wszystko to ubrał w słowa, które utworzyły piękną historię o bohaterach narodowych. W swojej pozycji, nie skupił się tylko na wielkiej trójce (Jordan, Johnson, Bird), ale przedstawił cały zespół i rolę jaką odegrali w tym przedstawieniu.

Jack McCallum to wybitny dziennikarz Sports Illustrated całe swoje życie spędził w świecie basketu. Jest jednym z najbardziej obiektywnych redaktorów, potrafi dobitnie i bez ogródek przedstawić swoje zdanie i co więcej – za każdym razem pisze prawdę o NBA nie ważne ona jest. Z koszykarzami Dream Teamu zna się od dawien dawna, a ta książka jest pomnikiem ich dokonań.

Z tą książką nie można się nudzić z jednej strony poważna, a z drugiej zabawna. Opisuje Drużynę Marzeń taką, jaka była. Raz jesteśmy na boisku gdzie Dream Team rozgrywa między sobą najważniejszy mecz, a za chwilę chodzimy z Barkley’em po barach lub gramy w karty we wspólnym pokoju w Barcelonie. W dodatku gawędziarski styl w książce sprawia, że czujesz się jakbyś rzeczywiście tam był.


Dream Team to książka nie tylko o Igrzyskach w Barcelonie to opowieść o Drużynie Marzeń od kulis. Proces wybierania zawodników, opisy sylwetek i krótkie biografie koszykarzy, relacje pomiędzy członkami zespołu i zarządem, granie w karty, imprezy, zabawy w kasynie czy walka o logo sponsora to tylko część tego, co można znaleźć w książce McCalluma. Kawał dobrej literatury, ciekawej, wciągającej i prawdziwej. Pozycja obowiązkowa dla każdego fana koszykówki.

"Szacunek ulicy" 50 Cent

Tytuł: Szacunek Ulicy  
Autor: 50 cent
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Ilość stron: 320



Książki pisane przez gwiazdy są chętnie czytane, choć ich, jakość często pozostawia wiele do życzenia. Trochę inaczej jest z Szacunkiem Ulicy, bo, pomimo że został napisany przez rapera 50 Centa to jest całkiem dobry. Lektura lekka, a zarazem dająca do myślenia.

Buła ma 13 lat i jest outsiderem. Po przeprowadzce do małego miasteczka nie potrafi odnaleźć się w nowym miejscu. Popada w konflikty z kolegami, rodzicami, nauczycielami. Dziewczyna, w której jest zakochany, odsuwa się od niego. Chłopak staje się agresywny, znęca się nad słabszymi, gdy nieoczekiwanie… sam staje się ofiarą.

Powszechnie wiadomo, że 50 cent ma za sobą nieciekawą przeszłość. Trudne dzieciństwo, śmierć matki, porzucenie przez ojca, więzienie, a nawet postrzelenie. Cóż można by pomyśleć, że po takich przeżyciach jest wrakiem – nic bardziej mylnego! Po wieloletnim stażu w branży muzycznej dalej się rozwija i tworzy. Ostatni album Animal Ambition jest tak samo chętnie słuchany jak pierwsze hity rapera. Co więcej Curtis stworzył własną markę słuchawek, która konkuruje z innymi świetnymi firmami.

Wydawać by się mogło, że problemy Buły są tylko jego winą. Cóż po części tak, ale nie tylko. Na jego zachowanie duży wpływ ma otoczenie, problemy w szkole, w domu relacje z innymi przekładają się na zachowanie chłopaka, w dodatku najbliżsi, którzy powinni mu pomóc tylko komplikują sprawę. Szacunek Ulicy jest na pozór prostą książką, ale im dłużej się nad nią zastanowimy tym większy przekaz w sobie ukrywa.

Znając biografię 50 Centa możemy stwierdzić, że ta pozycja w niektórych momentach jest projekcją jego życia – trudnego i zimnego. Celem książki było opowiedzenie historii, która wzbudzi w czytelniku chwilę refleksji i przestrzeże przed złymi wyborami w życiu. Czy tak rzeczywiście było? Według mnie tak.

Książka, choć krótka i niepozorna na początku zostawia w głowie jedną myśl – No dobra może być. Jednak po refleksji otwierają się nowe karty i ukazują historię Buły w innym świetle. Szczerze powiedziawszy gdyby książka nie była napisana przez 50 Centa nie zyskałaby tak wielkiego rozgłosu, ale możemy się tylko cieszyć, bo tym sposobem dotrze ona do większej ilości ludzi i nóż, uchroni kogoś przed marnym żywotem.


Ciężko jest napisać wiele o tej książce tak by nie zdradzić zbyt wielu faktów z życia Buły. Pozycja jest krótka w bardzo przystępnej formie, w dodatku zawiera proste, ale pasujące idealnie do sytuacji ilustracje. Myślę, że jest to jedna z książek, które warto przeczytać. Polecam.

wtorek, 3 lutego 2015

"Taniec ze Smokami" George R.R. Martin

Tytuł: Taniec ze Smokami  
Autor: George R.R. Martin
Saga: Pieśń Lodu i Ognia
Tom: 5
Gatunek: Fantastyka
Ilość stron: 632 + 756
Wydawnictwo: Zysk i S-ka



Monumentalna saga Pieśni Lodu i Ognia autorstwa Georga R.R. Martina cieszy się ogromną popularnością na całym świecie. Nie od dziś wiadomo, że autor wie jak zaciekawić czytelnika i dać mu epicką ucztę, którą zapamięta na długo. Doskonałym przykładem dla tych słów jest piąty tom sagi, będący wyśmienitym kąskiem dla każdego.

Na wschodzie Daenerys Targaryen, ostatnia z rodu Targaryenów, włada przy pomocy swych trzech smoków miastem zbudowanym na pyle i śmierci. Daenerys ma jednak tysiące wrogów i wielu z nich postanowiło ją odnaleźć… Także Tyrion Lannister, uciekłszy z Westeros, gdy wyznaczono nagrodę za jego głowę, zmierza do Daenerys z nowymi towarzyszami podróży. Jeden z nich może raz na zawsze pozbawić smoczej królowej praw do westeroskiego tronu… Północy broni gigantyczny Mur z lodu i kamienia. Tam właśnie przed Jonem Snow, dziewięćset dziewięćdziesiątym ósmym lordem dowódcą Nocnej Straży, stanie najpoważniejsze jak do tej pory wyzwanie. Ma bowiem potężnych wrogów nie tylko w samej Straży, lecz również poza nią, pośród lodowych istot mieszkających za Murem… W czasie narastających niepokojów fale przeznaczenia nieuchronnie prowadzą bohaterów do największego ze wszystkich tańców…

W Tańcu ze Smokami z ręką na sercu można powiedzieć, że nie ma nudnych czy przestojowych momentów, akcja ciągle brnie to przodu i nie mam tu na myśli tylko scen batalistycznych, (których swoją drogą jest zaskakująco mało). Ilość intryg, spisków i nagłych, zaskakujących zwrotów akcji jest naprawdę dużo, można by powiedzieć, że więcej niż w poprzednich tomach razem wziętych, co tylko potęguje to, iż piąty tom martinowskiej sagi nie ma sobie równych.

Nowe postacie rzucają nowe światło na główne wątki sagi. Jedna wypowiedź bohatera potrafi zmienić bieg wydarzeń, wywrócić świat i przekonania czytelnika o 180O. Z kolei pozorna sielanka niektórych postaci potrafi zmienić się w mgnieniu oka i w jednym momencie przerzuć oraz wypluć uczucia czytającego. W Tańcu ze Smokami nie można niczego przewidzieć, nie wiadomo, czego się spodziewać, wszystko owiane jest dozą niedopowiedzenia i tajemnicy, którą miejmy nadzieję autor niedługo wyjaśni w kolejnej części.

W piątym tomie Pieśni Lodu i Ognia, prawie każdy z wątków kończy się w dramatycznym momencie. Urwane i niedopowiedziane sceny potęgują domysły czytelnika i nie dają mu spać po nocach. Martin w Tańcu ze Smokami pofolgował sobie z czytelnikiem i zostawił go z pełną premedytacją samego z własnymi, bijącymi się myślami. W poprzednich częściach PLiO można było się domyśleć, co może wydarzyć się z bohaterami, lecz w ostatnim wydanym tomie ciężko sobie wyobrazić jak autor pokieruje dalszymi losami bohaterów.


Taniec ze Smokami jest zdecydowanie najlepszą jak do tej pory częścią sagi Pieśni Lodu i Ognia. Zaskakująca, nieprzewidywalna, tajemnicza i pełna akcji książka, która spodoba się każdemu. Biorąc pod uwagę tendencje zwyżkową (od czwartego tomu) Wichry Zimy mogą być jedną z najlepszych książek w kanonie fantastycznym. Nie pozostaje nic innego jak tylko czekać, co Martin następnym razem nam zaserwuje. Zdecydowanie polecam.

Źródło okładki: alejka.pl 

niedziela, 11 stycznia 2015

"Girl Online" w Polsce!

Girl Online to pierwsza powieść
Zoe Sugg, wideoblogerki znanej jako Zoella. Zoe zadebiutowała
w brytyjskim rankingu bestselle-
rów Nielsen BookScan, trafiając na sam szczyt listy. Jej powieść stała się najchętniej kupowanym debiutem  – Girl Online osiągnęła
zawrotną liczbę ponad 78 tys. eg-zemplarzy sprzedanych w  pierw-
szym tygodniu po premierze. Girl Online jest obecnie najszybciej sprzedającą się książką roku – zde-
tronizowała najnowszą, dziewiątą odsłonę Dziennika cwaniaczka (Diary of a Wimpy Kid: The Long Haul) Jeffa Kinney’a.

Sama Zoe, słysząc te wieści, przyznała, że „to niesamowite uczucie”. „Jestem bardzo wdzięczna wszystkim, którzy kupili Girl Online. Ogrom-nie się cieszę, że książka podoba się tak wielu fanom mojego wideobloga! Cały ten rok był dla mnie niezwykle ekscytujący, a ta wiadomość jest jak wisienka na torcie”.

Francesca Dow, dyrektor Działu Literatury Dziecięcej wydawnictwa Penguin Random House, stwierdziła: „Zawsze wiedzieliśmy, że pasjo-nująca historia w Girl Online oraz fantastyczna zdolność Zoe do nawią-zywania kontaktu z czytelnikami i rozbawiania ich stanowią wyjątkowe połączenie.

Ten sukces to naprawdę wspaniałe osiągnięcie, to zasługa Zoe i wszystkich, którzy przyczynili się do tego, by jej książka stała się najgłośniejszym debiutem literackim: zespołu w wydawnictwie Pen-guin, naszych dystrybutorów i oczywiście oddanych widzów Zoe. Nie moglibyśmy być bardziej dumni z sukcesu Zoe i z tego, że jesteśmy jej brytyjskim wydawcą"

Wcześniej w tym roku dział literatury dziecięcej wydaw-nictwa Penguin Random House wynegocjował z Do-minikiem Smalesem z agen-cji Gleam Futures sprzedaż praw do dwóch powieści
Zoe na całym świecie. Girl Online opublikowana zosta-ła w twardej oprawie oraz w  wersji elektronicznej 25 listopada, druga część pojawi się w sprzedaży latem 2015 roku.

Dla Amy Alward, redaktor naczelnej działu literatury dziecięcej w Pen-guin Random House, „Zoe jest wspaniałym wzorem dla dziewczyn na całym świecie – ciężko pracuje, jest oddana temu, co robi i nieustannie pełna pasji – i w pełni zasłużyła na swój sukces. Girl Online to cudow-na i ciepła powieść, poruszająca niektóre z najważniejszych problemów, z jakimi spotykają się dzisiejsze nastolatki. Autorka zachowuje przy tym lekki ton narracji zwyczajnej dziewczyny, z którego jest znana i za który wszyscy ją uwielbiają. Czytelnicy zakochują się w Penny, Noah, Elliocie i pozostałych bohaterach powieści Girl Online. Sama nie mogę doczekać się ich dalszych losów”.

Zabawnymi i szalonymi filmami 24-letnia Zoella przebojem zdobyła międzynarodową scenę vlogową. Dziś jej dwa kanały subskrybuje już 9 milionów użytkowników – główny kanał (Zoella) ma miesięcznie po-nad 12 milionów wyświetleń, jej profil na Instagramie śledzi 3,6 mln osób, a na Twitterze (@ZoZeeBo) – 2,6 mln. Zoe założyła bloga i kanał na YouTube w 2009 roku, by podzielić się z internetową społecznością swoją pasją do wszystkiego, co związane z modą i urodą. Osobowość „zwyczajnej dziewczyny” zyskała jej rzesze nastoletnich fanów na ca-łym świecie. Ponadto Zoe regularnie porusza ważne tematy dotyczące na przykład nękania w sieci, lęków i poczucia własnej wartości.

Debiutancka powieść Zoe to Notting Hill dla nastolatków. Girl Online moż-na streścić następująco: informacje o  związku zwykłej piętnastolatki z  amerykańską gwiazdą rozprze-strzeniają się w  internecie, po tym jak zostaje zdemaskowany jej anonimowy blog. Powieść poru-sza wiele tematów, o których Zoe mówi w swoich filmach i na blo-
gach – między innymi o radzeniu sobie z atakami paniki
czy dzieleniu życia na to prowadzone w sieci oraz w świecie realnym.
W zeszłym tygodniu w Glasgow, Manchesterze i Kent odbyły się spot-kania, na których Zoe podpisywała książkę. Wszystkie 2400 biletów wyprzedano w mniej niż 24 godziny.

Prawa do powieści Zoe Sugg zostały sprzedane do 25 krajów.

O autorce

Zoe Sugg, znana jako Zoella, jest 24-letnią brytyjską vlogerką z Brig-hton. Jej vlogi poświęcone urodzie, modzie i stylowi życia subskrybuje ponad 9 milionów użytkowników serwisu YouTube, a liczba wyświetleń często przekracza 12 milionów miesięcznie. W 2011 roku Zoe zdobyła nagrodę Cosmopolitan Blog Award dla „Najlepszego Bloga o Urodzie”, a w kolejnym roku otrzymała nagrodę dla „Najlepszego Vloggera” w ka-tegorii uroda. W 2013 i 2014 roku otrzy-mała nagrodę dla „Najlepszego Brytyj-skiego Vlogera” w ramach Radio 1 Teen Awards rozdawanych przez BBC Radio 1 oraz nagrodę Nickelodeon Kid’s C hoice Award dla „Ulubionego Brytyjskiego Vloggera

piątek, 9 stycznia 2015

Wyniki konkursu "W Śnieżną Noc"







Po długim oczekiwaniu wreszcie mogę ogłosić wyniki. Łatwo nie było, ale udało mi się wybrać odpowiedź, która według mnie jest najlepsza. Oczami wyobraźni najbardziej spodobała mi się choinka:


Julii K.





Więc to ona wygrywa książkę "W Śnieżną Noc"

Serdecznie gratuluję i czekam na maila z adresem do wysyłki :)






wtorek, 9 grudnia 2014

"Krew Olimpu" Rick Riordan

Tytuł: Krew Olimpu    
Autor: Rick Riordan
Cykl: Olimpijscy Herosi
Tom: 5
Wydawnictwo: Galeria Książki
Ilość stron: 496


Po długiej przerwie pomiędzy wydaniem Domu Hadesa, a Krwi Olimpu minęło sporo czasu. Fani z utęsknieniem wyczekiwali daty, kiedy na półkach księgarskich ukaże się ostatni tom Olimpijskich Herosów. Autor miał ciężkie zadanie, oczekiwano, że zwieńczenie cyklu dorówna innym książkom, a zarazem należycie zamknie wszelkie wątki. Cóż,  Krew Olimpu wyszło poza wszelkie granice i jest to zdecydowanie najlepszy tom serii

Po przejściu przez Dom Hadesa w herosach obudziły się największe lęki. Każdy z nich poza misją, ma dodatkowy bagaż emocjonalny, który przytłoczy ich w najgorszym momencie. W dodatku, wbrew przepowiedni, nikt jeszcze nie zginął, a letnie przesilenie coraz bliżej. Gaja zebrała potężną armię materializującą się na każdym kroku półbogom pragnąc ich zabić. Jak potoczy się ostateczna bitwa? Kto ją wygra?

Rick Riordan dał czytelnikowi prawdziwą ucztę dla umysłu. Stosunkowo, do poprzednich części, Krew Olimpu jest krótsza, a mimo to dzieje się więcej niż w przypadku pierwszych tomów. Bohaterowie, w czasie ostatniej części wędrówki, przeżywają wiele złych momentów, które odbijają się na ich psychice. Z drugiej strony autor dla równowagi stara się zmotywować swoich bohaterów, jednak chcąc nie chcąc to najtrudniejszy etap misji nie tylko dla herosów, ale także dla czytelnika.

W Krwi Olimpu Riordan wreszcie przedstawił nam przeszłość i myśli najbardziej tajemniczych postaci, czyli Rheyny i Nica. Szczególnie wspomnienia chłopca rzucają nam nowy pogląd na całość książki. Dając dojść do głosu tym enigmatycznym postaciom, autor wyjaśnił wiele wątków z przeszłości, które pokazują czytelnikowi zupełnie inne zależności pomiędzy bohaterami czy sytuacjami sięgającymi nawet Bogów Olimpijskich.

W czasie czytania ostatniej części serii czytelnikowi udzielają się silne, sprzeczne emocje, które targają herosami. Świadomość tego, iż sprawa jest poważna, a w dodatku to ostatnia historia ze świata Percy’ego, dużo bardziej oddziałuje na nasze wrażenia zmysłowe.  Rick Riordan przeszedł samego siebie pisząc tę książkę, ale tworząc tę emocjonalną otoczkę, która towarzyszy czytelnikowi przez cały tom pobije wszystko co do tej pory czytaliście.

Krew Olimpu to prawdziwa bomba. Riordan przeskoczył, własną, wysoko postawioną poprzeczkę i zaserwował czytelnikom epicką książkę, od której nie da się oderwać.  Szybka i treściwa akcja zaspokoi każdego czytelnika, a emocje bohaterów udzielą się najtwardszym zawodnikom.

wtorek, 2 grudnia 2014

Konkurs świąteczny z książką "W śnieżną noc"







Mikołajki i święta zbliżają się wielkimi krokami tak więc aby umilić Wam ten magiczny czas przygotowałam dla Was konkurs z "W śnieżną noc", czyli książką, która zrobiła niemałe zamieszanie na rynku czytelniczym. Książkę serdecznie polecam, a zadanie konkursowe będzie banalnie łatwe więc zaczynajmy :)

Regulamin:
  1.  Organizatorem konkursu jest Aleksandra Walczak - autorka bloga Epic Books 
  2. Fundatorem nagrody jest wydawnictwo Bukowy Las
  3. Konkurs trwa od 02.12.2014 roku do 14.12.2014 roku
  4. Warunkiem uczestnictwa jest udzielenie odpowiedzi konkursowej w w/w terminie pod spodem w komentarzu oraz zaobserwowanie bloga Epic Books
  5. Uczestnicy muszą mieć adres korespondencyjny na terenie Polski
  6. Zwycięzce wyłoni autorka bloga. W razie trudności zastrzega sobie wziąć kogoś do pomocy

Jakie bombki macie na swojej choince? Kolorowe, jednolite, a może własnoręcznie zrobione?

Wystarczy, że odpowiecie na to pytanie i zaobserwujecie bloga, a będziecie mieli szansę wygrać książkę "W śnieżną noc"


niedziela, 16 listopada 2014

[PRZEDPREMIEROWO] "W Śnieżną Noc" Maureen Johnson, John Green, Lauren Myracle

Tytuł: W Śnieżną Noc
Autorzy: Maureen Johnson, John Green, Lauren Myracle
Gatunek:Obyczajowa
Wydawnictwo: Bukowy Las
Ilość stron: 320
Premiera: 19.11.2014




Nadchodząca zima, chłodne wieczory i krótszy dzień skutecznie motywują do czytania pod cieplutkim kocem i kubkiem z gorącą herbatą w ręce. Jednak, aby móc delektować się w taki sposób w stu procentach należy wybrać odpowiednią książkę, która jeszcze bardziej umili nam ten magiczny czas. Ja tę książkę znalazłam. W Śnieżną Noc idealnie wpisuje się do takiego scenariusza.

Trzy gwiazdy literatury młodzieżowej, z kultowym pisarzem Johnem Greenem na czele, napisały na czas Gwiazdki trzy połączone ze sobą minipowieści. Punktem wyjścia jest burza śnieżna, która w Wigilię kompletnie zasypuje miasteczko Gracetown. Na pocztówkach wygląda to zwykle malowniczo, ale w rzeczywistości bardzo komplikuje życie. I na pewno nikt nie spodziewa się, że przedzieranie się przez zaspy samochodem rodziców, nieplanowana kąpiel w przeręblu albo nieprzyzwoicie wczesna zmiana w Starbucksie mogą prowadzić do odnalezienia miłości. Jednak śnieżną noc, kiedy działa magia świąt, zdarzyć może się wszystko…

Już na samym początku powinnam zaznaczyć, że ja i książki o miłości rzadko mamy ze sobą po drodze. Abym przeczytała jakąś pozycję z tego gatunku musi mnie naprawdę zainteresować, a z kolei żeby ja ją komuś poleciła musi być naprawdę dobra. W Śnieżną Noc jest bardzo ciekawą lekturą, która idealnie wpisuje się w klimat nadchodzącej zimy.

Książka podzielona jest na trzy opowiadania, które są ze sobą powiązane w ciekawy sposób. Każda z historii została napisana przez innego pisarza, jednak najbardziej charakterystyczne jest nazwisko Johna Greena, gwiazdy bestsellerów dla młodzieży. W tym wypadku, ku wielkiemu niezadowoleniu czytelników, Green wypadł gorzej od swoich współautorek. Nie jest źle, ale w porównaniu do pań jego opowiadanie można określić, jako pełna humoru jazda przez miasteczko. Autorki zdecydowanie lepiej ugryzły temat serwując czytelnikowi mieszankę idealną, wszystkiego po trochu i ze smakiem. Z pewnością lepiej będziecie się bawili przy pierwszym oraz trzecim opowiadaniu, ale za to drugie, autorstwa Zielonego, zaoferuje Wam niebanalny humor.

Pomimo trzech różnych opowiadań z różnymi bohaterami autorom udało się bardzo sprawnie połączyć teksty. Nie były one w żaden sposób pisane na siłę i dopasowywane do siebie,  w naturalny sposób w pewnym momencie się splatały. Wielki plus dla autorów za taką zgodność i umiejętność w tworzeniu książki.

Wszystko w tej książce było zgodne, począwszy od bohaterów po samą fabułę. Nie znajdziemy tu żadnej sztuczności i niedomówień. Bohaterowie, w każdym z opowiadań, są barwni i charyzmatyczni, a akcja dopracowana w każdym calu. Pomimo, iż W Śnieżną Noc jest na pozór niepozorne to w swoim wnętrzu kryje piękne historie.

Niesamowicie ciepłe, lekkie i zabawne opowieści o miłości, przyjaźni i wartościach świątecznych. Okraszone śnieżną zamiecią miasto stało się tłem dla pięknych życiowych historii, które z pewnością chciałby przeżyć każdy z nas. Każde z opowiadań jest dobre (choć John Green wypadł gorzej od koleżanek) i jestem pewna, że wielu osobą przypadnie do gustu. Książka jest idealna na zbliżające się zimowe wieczory, więc warto się w nią zaopatrzyć.

piątek, 14 listopada 2014

W śnieżną noc...





W śnieżną zimową noc, kiedy okrągły, jasny księżyc widnieje na ciemnym niebie, śnieg pięknie prószy się z góry, a mróz szczypie w uszy, w Twoim otoczeniu dzieje się magia. Pomimo zimna coś ciągnie Cię na zewnątrz. To coś, piękny widok, urocza atmosfera i czarodziejski klimat. Rozglądasz się i widzisz, że nie tylko Ty spacerujesz w tym niesamowitym krajobrazie. Ludzi, jest więcej niż zazwyczaj, okrutny ziąb, ale jak widać nikomu to nie przeszkadza. Cóż, zbliżają się święta, cudowne chwile z rodziną i przyjaciółmi, czas nostalgii i zadumy. Szczęście niczym powietrze otacza nas z każdej strony. Zapach przypraw korzennych napływa do nas zewsząd. To święta moi mili, święta, które przyprawiają nas w tak cudowny nastrój w tą śnieżną zimową noc…

Lubię święta, ale nie jestem zapaleńcem,
Lubię ubierać choinkę, ale nie kilka tygodni przed,
Lubię kupować ozdoby świąteczne, ale nie, kiedy w sklepie już od października łypie na mnie Mikołaj,
Lubię klimat świąt w domu i na ulicy, ale nie w sklepach,
Lubię ludzi dzielących się swoim szczęściem, ale nie wyłudzaczy świątecznych,
Lubię, kiedy ludzie autentycznie są dla siebie uprzejmi, a nie tylko na potrzeby zbliżających się świąt,
Lubię muzykę świąteczną niezależnie od pory roku.

A co Ty lubisz w okresie zimowo świątecznym? Co Ciebie uszczęśliwia? Jakie są Twoje najlepsze lub wymarzone chwile w tą śnieżną zimową noc? 


Jak wiecie, rzadko sięgam po książki stricte o miłości, jednak, jeżeli już to robię muszą to być powieści wyjątkowe i mam wrażenie, że W Śnieżną Noc będzie idealną opowieścią na zimowe i długie wieczory. Jestem pewna, że nie będą to bezsensowne romanse, a poruszające opowieści z przesłaniem i wartością. Dlatego też właśnie zdecydowałam się zostać ambasadorką tejże powieści i gorąco zachęcam Was do śledzenia informacji na temat tej książki, bo po przeczytaniu kilkunastu stron wiem, że warto ją będzie mieć w swoich zbiorach.

Data publikacji: 19 listopada 2014  
Cena: 34,90 zł (opr. miękka), 39,90 (twarda)
ISBN: 978-83-64481-40-6 (opr. miękka),
978-83-64481-48-2 (twarda)
Format: 135 x 205 mm
Liczba stron: ok. 320
Oprawa: miękka i twarda
Gatunek: literatura młodzieżowa


Ciepła i inteligentnie dowcipna (jak wszystko, co firmuje swym nazwiskiem John Green) książka do czytania w blasku choinki
Wspaniały świąteczny prezent nie tylko dla miłośników książek Johna Greena!
„Trio znanych autorów budzi do życia magię świąt w trzech uroczych, wzajemnie ze sobą powiązanych opowieściach o miłości i przyjaźni. Starannie skonstruowane, czułe, ale nie czułostkowe historie o młodzieńczych uczuciach przepełnią ciepłem serca czytelników”. SLJ

„Zabawne miłosne perypetie, wyraziści bohaterowie i dowcipnie opisany świat współczesnej młodzieży to niewątpliwe atuty tej pisarskiej współpracy”. Kirkus Reviews
Świąteczne opowiadania o miłości
Trzy gwiazdy literatury młodzieżowej, z kultowym pisarzem Johnem Greenem na czele, napisały na czas Gwiazdki trzy połączone ze sobą minipowieści. Punktem wyjścia jest burza śnieżna, która w Wigilię kompletnie zasypuje miasteczko Gracetown. Na pocztówkach wygląda to zwykle malowniczo, ale w rzeczywistości bardzo komplikuje życie. I na pewno nikt nie spodziewa się, że przedzieranie się przez zaspy samochodem rodziców, nieplanowana kąpiel w przeręblu albo nieprzyzwoicie wczesna zmiana w Starbucksie mogą prowadzić do odnalezienia miłości. Jednak śnieżną noc, kiedy działa magia świąt, zdarzyć może się wszystko…

niedziela, 2 listopada 2014

Wyniki konkursu z "Blackout" Miry Grant






Na początku chciałam podziękować za tak duży odzew w sprawie konkursu. Zalała mnie fala prac i jak nietrudno się domyślić ciężko było wybrać jedną osobę, ale udało się. Bez zbędnych ceregieli ogłaszam, iż zwycięzcą został:

Kamil Piaskowy


Gratulacje :) Maila wysłałam już do zwycięzcy.


środa, 24 września 2014

"Szybszy niż błyskawica" Usain Bolt

Tytuł: Szybszy niż błyskawica
Autor: Usain Bolt
Gatunek: Biografia
Ilość stron: 264
Wydawnictwo: Bukowy Las


W jednej chwili wszyscy osłupieli. Ludzie na stadionie i przed telewizorami na wpół uderzenia serca zamilkli, po czym wydali z siebie ryk uwielbienia i niedowierzania. Usain Bolt najszybszy człowiek świata pobił swój rekord świata biegnąc 9,58 na dystansie stu metrów. Przed tym startem był już legendą, która zapisze się w historii lekkoatletyki po wsze czasy. Jednak Mistrzostwa Świata w Berlinie w 2009 roku pokazały coś więcej. Pokazały, że Bolt jest żywą legendą, najlepszym sportowcem, który chodził po tej ziemi i nie zamierz tak szybko z niej schodzić. W końcu nie powiedział kibicom i rywalom ostatniego słowa.

Usaina Bolta nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Najszybszy człowiek świata i żywa legenda w jednym pochodzi z Jamajki. Od młodych lat pasjonował się sportem tyle, że nie lekkoatletyką, a krykietem. Dopiero w szkole podstawowej zauważyli w Bolcie dryg do biegu. Nagrodą za wygranie pierwszego swojego wyścigu Jamajczyk dostał zestaw lunchowy i od tego się zaczęło. Chęć wygrywania i dobrej zabawy wzięła górę i od tej pory piął się na szczeblach kariery biegacza.

Walczy zawsze od początku do końca. Katorżnicze treningi i talent dawały efekty od samego początku. Już, jako młody lekkoatleta zdobywał mistrzowskie tytuły na Jamajce i na świecie. Liczne kontuzje i skolioza nie dały rady go pokonać. On pokonał je i udowodnił, że nawet po ciężkich urazach człowiek może dojść do siebie. Zawsze pozytywny i pełny energii, skupiony na wygranej, ale nie kosztem innych, a własną, ciężką pracą. W swojej autobiografii Bolt nie ukrywa, że jest typem sportowca idealnego. Nie zawsze wykonuje treningi, odżywia się niezdrowo, ale kiedy przychodzi, co, do czego jest zmobilizowany i daje z siebie wszystko.

Szybszy niż błyskawica to bardzo dobra autobiografia. Bolt jest szczery z czytelnikiem i od pierwszego zdania łapie z nim dobry kontakt. Czytając tę książkę ma się wrażenie jakbyśmy byli jego dobrymi kumplami, a swoją historię opowiada nam przy obiedzie. Prosty, aczkolwiek nie infantylny język jest naturalny dla tej książki. Gdyby był on wyszukany wiadomo byłoby od razu, że coś jest nie tak z tą książką. Styl jest taki jak sam Usain – zabawny, szczery i pełny emocji. Niejednokrotnie wypływa uśmiech na usta przy czytaniu jakiejś zabawnej anegdotki zawartej w tej książce.

Na pochwałę zasługuję także wydanie autobiografii Bolta. Solidna, twarda oprawa w odblaskujących kolorach Jamajki przykuwa uwagę. Większy format sprawia, że książkę czyta się bardzo wygodnie, a jednocześnie nie waży więcej niż przeciętny wolumin. Miłym dodatkiem są także zdjęcia zawarte w środku. Co ciekawe nie są to tylko fotografie z zawodów, ale także z archiwum prywatnego lekkoatlety.

Autobiografia Najszybszego Człowieka na Ziemi jest warta uwagi nawet ludzi nieobeznanych ze sportem. Bolt jest na tyle pozytywną osobą, że jego sylwetka zainteresuje każdego. Szczera, zabawna i ciepła książka dla każdego.  Szybszy niż błyskawica zajmuje honorowe miejsce zaraz po mojej ulubionej biografii, jaką jest Shaq bez Cenzury. Naprawdę warto przeczytać.


Kudłaci Kucharze na diecie

Tytuł: Kudłaci Kucharze na diecie  
Autorzy: Dave Myers & Si King
Gatunek: Książka Kucharska
Ilość stron: 192
Wydawnictwo: Insignis


Każdy, kto choć trochę interesuję się gotowanie i ogląda programy kulinarne zna Kudłatych Kucharzy. Ten brytyjski duet od zawsze gotował smacznie, ale niestety dość tłusto. Kilogramów przybywało i zaczęły się problemy zdrowotne, więc, kiedy przeszli na dietę, postanowili stworzyć książkę kucharską, która udowadnia, że można jeść zdrowo i niekalorycznie jednocześnie pozostając przy swoich ulubionych daniach czy wykwintnych potrawach, ale nie przybierając na wadze.

Książka dzieli się na kilkanaście rozdziałów, a każdy z nich zawiera inne rodzaje jedzenia. Przy każdym z przepisów mamy dokładny opis przyrządzenia dania, składniki ilość kalorii, a także drobne wskazówki. Na początku tej pozycji witają nas Si i Dave ze swoimi radami o tym jak jeść i co robić by lepiej czuć się na diecie. Podają także menu na pierwszy tydzień diety i krótką mowę mobilizującą.

Nie byłabym sobą gdybym nie wypróbowała kilku przepisów z tej książki. Jednakże kilka przeistoczyło się w kilkadziesiąt i tym sposobem ugotowałam większość dań z tej pozycji. Rzeczywiście dania smakują tak dobrze jak wyglądają i jednocześnie są bardzo proste do przyrządzenia. Dzięki wskazówką chłopaków gotowanie idzie znacznie szybciej i nie wydaję się straszne nawet, kiedy w przepisie musimy użyć wiele składników.

Przepisy są odtłuszczone, a porcje dużo mniejsze niż te, które miewamy jeść w zwyczaju. Niemniej jednak są sycące, a wraz z system pięciu posiłków dziennie w zupełności wystarcza naszemu organizmowi.


Jeżeli zawsze wyobrażaliście sobie dietę, jako coś strasznego i niesmacznego to Kudłaci Kucharze na diecie są idealną książką kucharską dla Was. Proste i smaczne przepisy, które pozwolą Wam cieszyć się jedzeniem i jednocześnie odżywiać się zdrowo. Być może nie schudniecie tak szybko i dużo jak zapewnia Was książka, bo każda dieta powinna być dostosowana indywidualnie przez lekarza, ale nauczycie się przyrządzać zdrowe i niskokaloryczne dania z niewielkim wysiłkiem.