Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Galeria Książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Galeria Książki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 grudnia 2014

"Krew Olimpu" Rick Riordan

Tytuł: Krew Olimpu    
Autor: Rick Riordan
Cykl: Olimpijscy Herosi
Tom: 5
Wydawnictwo: Galeria Książki
Ilość stron: 496


Po długiej przerwie pomiędzy wydaniem Domu Hadesa, a Krwi Olimpu minęło sporo czasu. Fani z utęsknieniem wyczekiwali daty, kiedy na półkach księgarskich ukaże się ostatni tom Olimpijskich Herosów. Autor miał ciężkie zadanie, oczekiwano, że zwieńczenie cyklu dorówna innym książkom, a zarazem należycie zamknie wszelkie wątki. Cóż,  Krew Olimpu wyszło poza wszelkie granice i jest to zdecydowanie najlepszy tom serii

Po przejściu przez Dom Hadesa w herosach obudziły się największe lęki. Każdy z nich poza misją, ma dodatkowy bagaż emocjonalny, który przytłoczy ich w najgorszym momencie. W dodatku, wbrew przepowiedni, nikt jeszcze nie zginął, a letnie przesilenie coraz bliżej. Gaja zebrała potężną armię materializującą się na każdym kroku półbogom pragnąc ich zabić. Jak potoczy się ostateczna bitwa? Kto ją wygra?

Rick Riordan dał czytelnikowi prawdziwą ucztę dla umysłu. Stosunkowo, do poprzednich części, Krew Olimpu jest krótsza, a mimo to dzieje się więcej niż w przypadku pierwszych tomów. Bohaterowie, w czasie ostatniej części wędrówki, przeżywają wiele złych momentów, które odbijają się na ich psychice. Z drugiej strony autor dla równowagi stara się zmotywować swoich bohaterów, jednak chcąc nie chcąc to najtrudniejszy etap misji nie tylko dla herosów, ale także dla czytelnika.

W Krwi Olimpu Riordan wreszcie przedstawił nam przeszłość i myśli najbardziej tajemniczych postaci, czyli Rheyny i Nica. Szczególnie wspomnienia chłopca rzucają nam nowy pogląd na całość książki. Dając dojść do głosu tym enigmatycznym postaciom, autor wyjaśnił wiele wątków z przeszłości, które pokazują czytelnikowi zupełnie inne zależności pomiędzy bohaterami czy sytuacjami sięgającymi nawet Bogów Olimpijskich.

W czasie czytania ostatniej części serii czytelnikowi udzielają się silne, sprzeczne emocje, które targają herosami. Świadomość tego, iż sprawa jest poważna, a w dodatku to ostatnia historia ze świata Percy’ego, dużo bardziej oddziałuje na nasze wrażenia zmysłowe.  Rick Riordan przeszedł samego siebie pisząc tę książkę, ale tworząc tę emocjonalną otoczkę, która towarzyszy czytelnikowi przez cały tom pobije wszystko co do tej pory czytaliście.

Krew Olimpu to prawdziwa bomba. Riordan przeskoczył, własną, wysoko postawioną poprzeczkę i zaserwował czytelnikom epicką książkę, od której nie da się oderwać.  Szybka i treściwa akcja zaspokoi każdego czytelnika, a emocje bohaterów udzielą się najtwardszym zawodnikom.

środa, 24 września 2014

"Dawca" Lois Lowry

Tytuł: Dawca
Autor: Lois Lowry
Gatunek: Fantastyka, utopia
Wydawnictwo: Galeria Książki
Ilość stron: 296


Dawno już nie czytałam utopijnej książki. Miałam niesmak, bo w pewnym momencie był ich nawał i każda kolejna nie różniła się niczym od drugiej. Trochę inaczej było z Dawcą, bo od dawna miałam na tę książkę ochotę tyle, że trudno ją było dostać. Z pomocą przyszła Galeria Książki, która wydała powieść pod swoimi skrzydłami chwilę przed tym jak adaptacja filmowa książki weszła do kin. Z wielką chęcią zabrałam się do czytania, ale to, co dostałam przeszło moje najśmielsze oczekiwania.

W świecie, w którym żyje Jonasz wszystko jest idealne. Każdy ma swoje zajęcie, miejsce, rodzinę przyjaciół. Wszystko jest uregulowane, ma swój czas, a każdy wiek ma swoje prawa. Każdy jest taki sam, oprócz Jonasza. Chłopiec widzi to, czego inni nie widzą. Podczas ceremonii dwunastolatków zostaje uczniem Dawcy. Okazuje się wtedy, że nie wszystko jest takie, jakie się wydaje. Jonasz stopniowo uczy się, że moc tkwi w uczuciach. Ale kiedy jego własna siła zostaje wystawiona na próbę - kiedy musi uratować kogoś, kogo kocha –może nie być gotowy. Czy jest za wcześnie? Czy za późno?

Dawcę czyta się bardzo szybko, śmiem twierdzić, że za szybko. Kartki przelatują nam przez palce w zastraszającym tempie i chwilę po rozpoczęciu lektury już ją kończymy. Na pierwszy rzut oka książka wydaję się być zwykła, przeciętna, kolejna z tego gatunku. Nic bardziej mylnego! Już po chwili refleksji uzmysławiamy sobie, że ta powieść ma wiele wymiarów, drugie, ukryte dno i wiele wartości, które dopiero z czasem zaczynamy odkrywać.

Świat stworzony przez Lowry jest dopracowany w każdym szczególe. Autorka dużą część książki przeznaczyła na opis funkcjonowania społeczeństwa w mieście Jonasza, który jest nader interesujący. Wszystko jest poukładane, każdy ma swoje miejsce, komórkę rodzinną, pracę, nikt nie cierpi z powodu głodu i ma godziwe warunki do życia. Wszystko jest zapisane w czasie, kiedy część ludzi umiera, to część się rodzi. Na pozór wszystko jest idealne, niestety tylko na pozór. Czytelnik sam odkrywa, co jest nie tak w tym świecie. Co więcej uświadamia sobie ile warte jest życie ludzkie i jak ważne są uczucia. Bez nich społeczeństwo jest zimne, a każdy jest taki sam.


Nie ma sensu przybliżać Wam więcej z fabuły, gdyż odbiorę Wam całą radość z czytania i dedukcji treści zawartej w Dawcy. Lois Lowry stworzy piękną, poruszającą i głęboką książkę zapadającą na długie lata w pamięci czytelnika. Dawce warto przeczytać pod każdym względem. Otwiera on umysł czytelnika i pokazuję inny, alternatywny świat i społeczeństwo zupełnie odmienne od naszego. Po przeczytaniu Dawcy zupełnie inaczej spojrzycie na świat i uświadomicie sobie jak ważne są błahostki naszego życia codziennego.

czwartek, 12 czerwca 2014

"Przewodnik po Świecie Herosów" Rick Riordan

Tytuł: Przewodnik po Świecie Herosów
Autor: Rick Riordan
Seria: Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy DODATEK
Gatunek: Fantastyka
Wydawnictwo: Galeria Książki
Ilość stron: 147

Każdy, kto choć trochę interesuje się literaturą fantastyczną niejednokrotnie słyszał nazwisko Riordan. Autor znany jest na całym świecie za sprawą swojej serii Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy opowiadającej o młodym półbogu z Nowego Jorku zmagającym się we współczesnym świecie z mitologicznymi stworami i bogami. Seria liczy sobie pięć tomów, a Przewodnik po Świecie Herosów jest uzupełnieniem książek i pewnego rodzaju kompendium.


 Książka podzielona jest na osiem rozdziałów, a każdy z nich zawiera informacje na inny temat. Mamy, więc tu m.in. Życie w Obozie Herosów, Bogowie i Duchy, Bestie i Potwory czy też część poświęconą Podziemiu. Każdy z ustępów zawiera w sobie wiele informacji ze świata Percy’ego, które według autora, są najważniejsze. Przewodnik ten to wbrew pozorom nie jest zbiorem suchych definicji, a bogato ilustrowaną mini encyklopedią, która pozwala w dowolnym momencie przypomnieć sobie pewne zapomniane fakty i fragmenty z książek.

Sama inicjatywa powstania tego kompendium jak dla mnie było bardzo dobrym pomysłem. Serię Bogowie Olimpijscy przeczytałam kilka razy jednak bardzo dawno temu i nie zawsze jestem w stanie sobie przypomnieć szczegóły dotyczące bohaterów czy pomniejszych bogów, a wtedy Przewodnik po Świecie Herosów może przyjść mi z pomocą. Książka oprócz informacji stricte związanych z fabułą zawiera także ciekawostki na inne tematy. Poznajemy między innymi historię osierocenia matki Percy’ego – Sally, możemy obejrzeć mapę podziemia, a także zostajemy po nim oprowadzeni przez samego syna Hadesa – pana śmierci.

Pozycja ta jest przepięknie wydana. Twarda, gładka oprawa z tłoczonymi, złotymi literami i trójwymiarowym paskiem ukazującym aż osiem postaci przykuwa wzrok. Środek prezentuje się jeszcze lepiej. Wysokiej jakości, kredowy papier oraz bogate i piękne ilustracje cieszą oko. W książce nie ma pustych, białych stron, każda ma jakiś obrazek odzwierciedlający dany tekst o bogu, przedmiocie czy potworze.

Przewodnik po Świecie Herosów to obowiązkowa pozycja dla wszystkich fanów Percy’ego Jacksona. Ma wartość nie tylko dopełniającą naszą wiedzę o uniwersum Bogów Olimpijskich, ale także pięknie się prezentuję. Zdecydowanie warto ją mieć w swoich zbiorach. Polecam.

środa, 11 czerwca 2014

"Na skraju jutra" Hiroshi Sakurazaka

Tytuł: Na Skraju Jutra  
Autor: Hiroshi Sakurazaka
Gatunek: Science fiction
Ilość stron: 230
Wydawnictwo: Galeria Książki


Nieczęsto mam możliwość przeczytania noweli, a tym bardziej noweli osadzonej w realiach science fiction, więc, jak się pewnie domyślacie, po Na Skraju Jutra sięgnęłam z wielką chęcią. Moją ciekawość napędzał także film, który na ekrany kin wszedł dwa dni po polskiej premierze książki, a którego trailer zapowiadał się bardzo obiecująco. Z wielkim zapałem zabrałam się za książkę, ale czy wyszło tak dobrze jak się tego spodziewałam? Nie do końca.

Keiji Kiriya jest żołnierzem żyjącym w dość niedalekiej przyszłości, w której Ziemia toczy zaciekłą wojnę z przybyszami z kosmosu. Nasz bohater podczas pierwszej bitwy ginie. Jednak z niewiadomego powodu wpada w pętlę czasu i przeżywa tę samą walkę ponad sto pięćdziesiąt razy.  Podczas kolejnych powtórzeń odbiera sygnał od Stalowej Suki, kobiety – niezłomnego i będącego autorytetem dla innych żołnierza – która jako jedyna jest w stanie pomóc Kirya’y wydostać się z tej bitwy. 

Cała fabuła książki to dobrze znany wszystkim motyw m.in. z filmu Dzień Świstaka, przeżywanie tego samego dnia po kilka razy, więc jak zapewne sami się domyślacie autor miał bardzo małe pole do manewru, jeżeli chodzi o samą historię. Ciężko jest pisać interesująco, zaskakująco i pomysłowo, jeżeli bohater po raz enty przeżywa ten sam dzień jednak autorowi się to udało. W całej książce Keiji z dnia na dzień rozwija się, poprawia i manipuluję rzeczywistością tak, by osiągnąć swój cel. Autor z jednej strony powiela schemat każdego dnia, a z drugiej dodaje i zmienia pewne elementy tak, że jest on zupełnie inny od poprzednich. Mogłoby się wydawać, że znany motyw jest już oklepany i w rzeczywistości książka jest mało oryginalna. Możliwe, że tak jest jednak sposób, w jaki owy pomysł wykorzystał Sakurazaka jest na swój sposób oryginalny, a już na pewno interesujący i rozbudowany.

O ile motyw pętli czasu został wykorzystany i poprowadzony bardzo dobrze to inne elementy trochę szwankowały. Nie powiem spodziewałam się w tej książce ogromu walk i rozlewu krwi, a tymczasem nie dostałam ich zbyt wiele. Jeżeli szukacie mocnych wrażeń z bitwami na czele to niestety tu ich nie znajdziecie, choć pierwsza i ostatnia walka została przedstawiona wzorowo. Wobec tego, nawet w tak krótkiej książce, czasem wiało nudą. Nie mogę do końca powiedzieć, że to było złe czy też było to nieumiejętnością autora, bo po kilku dniach refleksji doszłam do wniosku, że ta nowela, przynajmniej w moim odczuciu, polega na ukazaniu przemian Kirya’y w obliczu pętli, relacjach między ludzkich, ale dla mnie książka niekiedy była naprawdę nużąca.

Kolejnym elementem, który nie wypadł dobrze są dialogi – momentami zabawne jednak w większości wymuszone i bezsensowne. W poważnych sytuacjach na moje usta wstępował uśmieszek politowania, a czasem wręcz śmiechu, bo niektóre wypowiedzi były naprawdę absurdalne. Dialogi, powinny być atutem książki jednak w wypadku Na Skraju Jutra były nieudane.

Hiroshi Sakurazaka wykreował naprawdę dobre i wielowymiarowe postacie. Głównego bohatera poznajemy, jako niedoświadczonego żołnierza, a opuszczamy jako wprawnego weterana. Czytelnik poznaje wnikliwie Keiji’ego za sprawą narracji pierwszoosobowej. Bohaterowie drugoplanowi odgrywają niemałą role w życiu Kirya’y, tak, więc autor każdemu z nich zafundował niebanalną osobowość i charakter.

Sprawna fabuła i bardzo udana kreacja postaci to niewątpliwe atuty noweli Sakurazaki, jednak nierzadka nuda i słabe dialogi niszczą ogólny efekt. Ciężko mi powiedzieć czy polecam tę książkę czy nie, z jednej strony podobała mi się, a z drugiej nie. W pierwszym momencie po przeczytaniu miałam dość niepochlebną opinię na temat tej książki aczkolwiek po kilku dniach refleksji stwierdzam, że z dnia na dzień ta książka ma dla mnie inny wydźwięk. Dopiero powoli zaczynam rozumieć i doceniać przekaz, jaki został zawarty Na Skraju Jutra i z pewnością jeszcze wrócę do tej pozycji. 


wtorek, 20 maja 2014

"Złodziejska Magia" Trudi Canavan


Tytuł: Złodziejska Magia
Autor: Trudi Canavan
Cykl: Prawo Milenium
Tom: 1
Gatunek: Fantastyka
Wydawnictwo: Galeria Książki
Ilość stron: 580



Po kilku latach oczekiwania, ku uciesze wszystkich fanów, ukazała się najnowsza powieść Trudi Canavan Złodziejska Magia otwierająca trylogię Prawo Milenium. Szczerze mówiąc już od dawna wyczekiwałam kolejnej książki spod pióra tejże autorki i nie ukrywam byłam pełna obaw jak to wszystko wyjdzie, czy się nie zawiodę, czy owa pozycja spełni oczekiwania? Niepotrzebnie się martwiłam, bo książka jest świetna i uwierzcie mi naprawdę warto było na nią czekać.

czwartek, 17 kwietnia 2014

Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy. Złodziej Pioruna. Komiks Riordan/Venditti/Futaki/Villarrubia

Tytuł: Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy. Złodziej Pioruna
Autorzy: Riordan/Venditti/Futaki/Villarrubia
Seria: Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy
Tom: 1
Rodzaj: Komiks
Ilość stron: 126
Wydawnictwo: Galeria Książki


Opowieści o Percym Jacksonie stały się bestsellerem na całym świecie. Po ogromnym sukcesie serii, powstała ekranizacja (kilka lat później kolejna), autor postanowił napisać kolejny cykl o młodym półbogu pt. Olimpijscy Herosi. Kolejnym krokiem było wydanie dwóch dodatków do obu cykli, a teraz przyszła pora na komiks. Pomyślicie sobie: Skok na kasę, nic innego. Jednak nic mylnego, bo rysunkowa adaptacja Złodzieja Pioruna to strzał w dziesiątkę.

sobota, 1 marca 2014

"Dar" Alison Croggon

Tytuł: Dar
Autor: Alison Croggon
Cykl: Pellinor
Tom: 1
Wydawnictwo: Galeria Książki
Ocena: 1/10


Mearad jest niewolnicą uwięzioną w Gilmanowym Siole. Lata bicia i poniżania skutecznie wypleniły w niej jakiekolwiek wspomnienia o dawnym życiu, rodzinie i świecie. Wraz z przybyciem Cadvana, znakomitego barda z Lirigonu, dowiaduje się, że dysponuje potężnym Darem, a sama zaś pochodzi z pradawnego Pellinoru. Teraz musi zacząć nauki barda i stawiać czoła złu, które coraz bardziej panoszy się po Siedmiu Królestwach.

Dar to powieść z oklepaną i schematyczną fabułą ze znanymi z większości książek fantasy składowymi, jakimi są: pradawna (wymyślona) kraina, główni bohaterowie są przedstawicielami jakiejś grupy powiązanej z magią i mistyką oraz podział świata na dobro i zło. Jedyny innowacyjny element jest taki, że autorka swoją książkę oparła na legendzie zaginionej cywilizacji annaryjskiej. Zapewne nikt z Was nie słyszał o tych legendach, nic dziwnego, bo jak sama Croggon napisała na początku te przypowieści jak dotąd były znane niewielkiemu gronu profesorów akademickich, a ona urzeczona pięknem Zagadki Drzewnej Pieśni postanowiła przybliżyć owy tytuł szerszemu gronu czytelników w przystępnej formie. Brzmi ciekawie prawda? Szkoda tylko, że autorka nie poradziła sobie z tym zadaniem.

Akcję powieści, Croggon próbuje kreować na wartką i zaskakującą. Niestety wyszło całkowicie odwrotnie. Niejednokrotnie, kiedy fabuła mogłaby iść na przód autorka skutecznie lała jeszcze więcej wody mając zamysł budowania napięcia, co oczywiście się nieudało. Książka zawiera w sobie wiele zbędnych elementów, a może bardziej ozdobników, które tylko opóźniają całą akcje i sprawiają, że jest niezwykle monotonna i nudna.

Bohaterowie, wszyscy bez wyjątku, są płytcy i bezbarwni. Nie mają więcej niż dwóch cech charakteru. Ich emocje wyrażane w całym tekście są sztuczne i naciągane. Kiedy oczywiste było, że dany bohater był szczęśliwy bądź smutny autorka dopisywała jeszcze to by czytelnik na pewno nie miał wątpliwości, że tak jest. Zastanawiam się tylko, po co? Był to zupełnie nie potrzebny i irytujący zabieg, który nie raz sprawił, że odłożyłam książkę w kąt.

Po otwarciu książki naszym oczom ukazuje się mapa. Pierwsze, co przychodzi na myśl czytelnikowi to to, że świat przedstawiony w książce jest duży i dobrze opisany. Niestety i na tym polu Croggon nie do końca się popisała. Nie mogę powiedzieć, że autorka nie ma talentu do opisów, bo ma tylko, że nie wykorzystała go w stu procentach. Opis danego miejsca serwowany jest nam w dość przyjemny sposób, nie jest na siłę wykwintny, monotonny czy też nadmiernie przyozdobiony – jest taki, jaki być powinien, czyli taki by czytelnik bez problemu mógł wyobrazić sobie owe miejsce. Jednak diabeł tkwi w szczegółach i widać wyraźnie, że pisarka nie umie wyważyć długości danego opisu. Czasem był za długi, więc automatycznie stawał się niebotycznie rozciągnięty, czasem za krótki, co sprawiało, że dane miejsce opisane było po łebkach, jednak czasem, a nawet częściej potrafił być idealny. Tu akurat kwestia doszlifowania tej umiejętności niemniej jest to jedyna rzecz, która w miarę Croggon wyszła.

W Darze denerwująca była jednowymiarowość podziału na dobro i zło. Czytelnik miał jasno określone, że istnieją dobrzy i źli Bardowie, zatem nie mógł sam wyrobić sobie opinii i którymś z bohaterów czy ocenić sytuacji po swojemu, bo autorka zrobiła to za niego.

Historia Bardów, Mearad oparta na legendach annaryjskich pomimo tych wszystkich niedoskonałości ma potencjał. Gdyby wyrzucić wszelkie ozdobniki, dodać charakteru bohaterom, skrócić do wystarczającego minimum nie było by źle byłoby nawet ciekawie. Szkoda, że Croggon nie wykorzystała dobrze swojej szansy na przybliżenie czytelnikom Zagadki Drzewnej Pieśni, bo na pewno wtedy znaleźliby się nowi fani cywilizacji Annaru.


Recenzja pierwotnie opublikowana na portalu




czwartek, 2 stycznia 2014

Zwykli nastolatkowie się skończyli, ale młodzi herosi dalej podbijają świat

Autor: Rick Riordan                                                              
Tytuł: Pamiętniki Półbogów
Tytuł oryginału: The Demigod Diaries
Gatunek: fantastyka, młodzieżowe
Data wydania: 3 kwietnia 2013
Wydawnictwo: Galeria Książki
Liczba stron: 276
Ocena: 7/10

Książki Ricka Riordana mają fanów na całym świecie. Jego seria o Percym Jacksonie zyskała czołowe miejsca na najważniejszych listach bestsellerów m.in. New York Timesa. Autor nie spoczął jednak na laurach i napisał jeszcze dwa równie dobre cykle, Olimpijskich Herosów i Kroniki Rodu Kane. Ku uciesze czytelników Riordan zaczął pisać dodatki czy też uzupełnienia do poszczególnych cykli, a ja dziś zaprezentuje Wam jeden z nich.

Młodzi herosi!

Już znacie swój los!

Musicie się przygotować na trudną przyszłość: będziecie walczyli z potworami, przeżywali przygody na całym świecie i mieli do czynienia z kapryśnymi greckimi i rzymskimi bogami. W tym supertajnym zbiorze nigdy dotąd niepublikowanych opowiadań, wywiadów, planów, diagramów i zagadek spotkacie waszych ulubionych bohaterów serii „Percy Jackson i bogowie olimpijscy” i „Olimpijscy herosi”, którzy stawią czoła groźnym potworom i podejmą się niebezpiecznych zadań. Wiedza, którą zdobędziecie podczas lektury tych opowiadań, może i wam uratować życie!

Pamiętniki półbogów to dodatek do tak naprawdę dwóch cykli, można powiedzieć, że jest to książka łącząca Bogów Olimpijskich i Olimpijskich Herosów, ponieważ znajdziemy tam opowiadania właśnie z tych dwóch serii, które wyjaśniają nam kilka nurtujących i dość istotnych spraw z poszczególnych części cyklu np. dlaczego Luke Castellan stał się sprzymierzeńcem tytanów albo co się stało z Percym i Anabeth po walce z Kronosem.

Książka zawiera w sobie kilka elementów. Po pierwsze w zbiorze opowiadań muszą być opowiadania, więc mamy je cztery, co ciekawe trzy należą do autora, a jedno do jego syna Haleya Riordana i w dodatku jest naprawdę dobre, ale do opowiadań jeszcze wrócimy. Po drugie Riordan zapewnił swojemu czytelnikowi przyjemność i zabawę nie tylko w formie swoich opowiadań, ale też w formie ciekawych zagadek związanych ze światem mitologicznym. Te zagadki to prosta rzecz, ale świetnie wpasowały się w całość książki i tylko działają na plus całego zbioru opowiadań. Ostatnią i zarazem najgorszą rzeczą w Pamiętnikach Półbogów są cztery karty z ośmioma wizerunkami bohaterów dwóch serii o herosach. W moich oczach są okropne za bardzo przerysowane i w ogóle nie pasują do mojego wyobrażenia o wyglądzie właśnie tych postaci. Jednak jak zawsze podkreślam w swoich recenzjach obrazy są kwestią gustu i Wam mogą się podobać.

Pamiętnik Luke’a Castellana usytuowany jest przed wydarzeniami z cyklu Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy. Opowiada nam o tym jak Luke i Thalia poznali Anabeth i poniekąd o tym, dlaczego syn Hermesa stał się zły i sprzymierzył się z Tytanami. Kolejne dwa opowiadania Percy Jackson i Laska Hermesa oraz Leo Valdez i pościg za Bufordem mają charakter czysto rozrywkowy. To pierwsze opowiada o zabawnej historii zaginięcia tytułowej Laski Hermesa (oczywiście Percy musi ją odnaleźć) i ma miejsce po Ostatnim Olimpijczyku, natomiast to drugie dzieje się pomiędzy tomami Olimpijskich Herosów i opowiada o niczym innym jak o pościgu Lea za… stolikiem. Ostatnie opowiadanie pt. Syn Magii jest niezwykłe, bo napisane przez syna Riordana Haley’a. Nie spodziewałam się po tym tekście zbyt wiele, ale autor miło mnie zaskoczył i mogę śmiało powiedzieć, że jest to najlepsze opowiadanie w zbiorze! Naprawdę! Z notki napisanej przez Ricka Riordana w książce dowiedziałam się, że jego syn także napisał własną powieść i szczerze mówiąc mam nadzieję, że ją wyda, bo jego styl jest niesamowity!

Podsumowując Pamiętniki Półbogów są bardzo dobrym dodatkiem do książek Riordana, co ciekawsze jest to jeden z lepszych dodatków z jakimi miałam do czynienia. Czyta się zadziwiająco lekko i szybko, choć myślę, że czytelnikom tego pana nie trzeba o tym mówić. Obowiązkowa pozycja dla fanów. Polecam.

czwartek, 31 października 2013

Potargowy stos namber #10

Jakże piękny dziś dzień mamy, prawda? Ach te orzeźwiające powietrze i zapach dyń wkoło się szerzący. Dobra żarcik, nie będę Was przynudzać. Oto post, na który wszyscy czekali, a mianowicie stos! Są to w większości zdobycze z Krakowskich Targów Książki, (tak, tak byłam i niedługo odbędzie się relacja z nich) Ok, mam jeszcze jedno ogłoszenie parafialne, ale spokojnie jest fajne, jakiś czas temu pisałam, że jeżeli stuknie 100 obserwatorów zrobię konkurs i wcale się z tego nie wycofuję, ale już od dawna zatrzymaliście się na 99 i żeby Was zmotywować powiem Wam tajemnicę: nagrodą będzie Czas Żniw Samanthy Shannon! [RECENZJA] i dorzucę kilka dupereli :) Także jest chyba o co powalczyć? Czekam więc na jednego obserwatora i ruszamy z konkursem :) Ok, nie przedłużając oto stos:

niedziela, 3 marca 2013

Wielka bitwa czyli "Percy Jackson i Ostatni Olimpijczyk"

Tytuł : "Percy Jackson i Ostatni Olimpijczyk"
Seria : Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy
Tom : 5
Autor : Rick Riordan
Ilość stron : 300
Wydawnictwo : Galeria Książki
Ocena recenzenta 10/10



"Ostatni olimpijczyk", ostatnia misja..., ostatnia bitwa..., ostatnia przygoda..., ostatni tom... To już niestety koniec wyśmienitej serii którą stworzył jeden z moich ulubionych autorów - Rick Riordan. Odwlekając ten moment jak najdłużej musiałam wreszcie pożegnać się z Percym, Annabeth, Groverem, Thalią, Chejronem, a nawet Panem D. Jednak nic nie trwa wiecznie nawet czytanie tak wybitnego dzieła.

Problemy z poprzednich lat to nic w porównaniu z nadchodzącą wojną. Kronos zebrał potężną armię składającą się z tytanów, herosów, ludzii i mitycznych stworzeń. Percy wie że nie ma szans pokonać Tytana który ma o wiele większą przewagę liczebną i taktyczną ale heros nigdy się nie poddaję. Rozpętało się prawdziwe piekło z jednej strony armia herosów odpycha ataki tytanów a z drugiej nikt nie broni Olimpu. Wejście pozostaje otworem dla wroga. Zwiedzimy krainę umarłych wraz z Nickiem DiAngelo oraz wpadniemy w pułapkę zastawioną przez samego Hadesa. Dowiemy się wreszcie o co tak naprawdę chodzi w wielkiej przepowiedni i przyjrzymy się historii Luka, jego rodziny i problemów. Wyjaśni nam to wiele nurtujących nas od samego początku kwestii.


Wielka bitwa zbierze krwawe żniwo. Od początku do końca bardzo dużo się dzieje. Moim zdaniem najbardziej dynamiczny tom serii. Kilka razy zdarzyło mi się nawet uronić łezkę, a to ze wzruszenia a to z żalu. Co do tego żalu to na pewno żal opuszczać ten magiczny świat będący dobrze naoliwioną maszyną dającą nam mnóstwo rozrywki. Połączenie naszego rzeczywistego,teraźniejszego świata z mitologią grecką jest strzałem w dziesiątkę.

Tak jak poprzednie części "Ostatni..." trzyma poziom i klasę. Akcja mknie jak szalona, charyzmatyczni bohaterowie stają się naszymi przyjaciółmi a ogromna dawka niebanalnego poczucia humoru daje nam możliwość "odskoczni" od ciężkich misji. 

Całość jak zwykle zaspokaja nas literacko. Opowieści nic nie brakuję i już zaczynamy tęsknić za tym cudownym, na wpół mitologicznym światem i oczywiście za walecznymi herosami. Idealne zwieńczenie serii.

Dedal i jego labirynt czyli :Percy Jackson i Bitwa w Labiryncie"

Tytuł : "Percy Jackson Bitwa w Labiryncie
Seria : Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy
Tom : 4
Autor : Rick Riordan
Ilość stron : 360
Wydawnictwo : Galeria Książki
Ocena recenzenta 10/10



Po raz kolejny gdy Percy próbuje być grzeczny po raz kolejny mu nie wychodzi. W czasie dnia otwartego w nowej szkole było bardzo spokojnie, do czasu gdy syna Pana Mórz nie zaatakowała banda demonicznych cheerleaderek. Percy musi szybko udać się do obozy herosów by po raz kolejny otrzymać przepowiednie i udać się na misję. Trzeba się jednak pośpieszyć bo wojna pomiędzy Kronosem a Olimpijczykami nabiera tempa.  Król Tytanów szykuję potężny atak. Herosi nie mogą czuć się bezpiecznie nawet we własnym domu - Obozie Herosów. Zbierane są wszystkie siły. Percy wraz z przyjaciółmi musi wyruszyć na wyprawę przez sam Labirynt Dedala ale za każdym rogiem czają się najgorsze potwory i niebezpieczeństwa.

W tej części akcja naprawdę zbliża się do punktu kulminacyjnego. Z pięknej bajkowej, mitycznej opowieści zaczyna się robić naprawdę nieciekawie. Nadchodząca wojna sprawia że emocje sięgają zenitu, zaczynamy naprawdę obawiać się o naszych ulubionych bohaterów. Czytając coraz bardziej zaciskamy zęby i "pochłaniamy" książkę jednym tchem gdyż nie wiemy co nowego stanie się na kolejnych stronicach.

"Bitwa..." na każdej kartce zapiera dech w piersiach i wywołuję u nas zachwyt. Teraz już żaden moment nie jest nudny i czytamy w skupieniu bo, jak już pisałam zbliżamy się do końca opowieści.

Jest to jedna z ulubionych powieści cyklu ponieważ problemy w niej zawarte są już naprawdę poważne i coraz bardziej dorosłe.

Łowczynie Artemidy czyli" Percy Jackson i Klątwa Tytana"

Tytuł : "Percy Jackson Klątwa Tytana"
Seria : Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy
Tom : 3
Autor : Rick Riordan
Ilość stron: 308
Wydawnictwo : Galeria Książki
Ocena recenzenta : 10/10



Percy ma już 14 lat i poważne problemy. Grover wysyła mu wiadomość że znalazł dwóch, nowych półbogów. Kronos gromadzi potężną armię, manipuluję herosami (w szczególności Lukiem synem Hermesa),wymyśla co i raz nowe podstępy. Mantikora porywa córkę Ateny Annabeth. W życiu herosów pojawiają się Łowczynie Artemidy które odgrywają bardzo ważną rolę, a mianowicie,  pomagają im w misji. Jak zwykle syn Posejdona ma natłok spraw od których zależą losy świata i jak zwykle mało czasu. Dobrze że chociaż nasz główny bohater ma Thalie i Grovera u boku bo by zwariował tyle nowych potworów i mitów do skojarzenia, a Percy jak to Percy nie zawsze orientuję się we wszystkich tych opowieściach :)



Książka pomimo takiej samej budowy co poprzednie nie traci polotu. Wartka akcja, nietuzinkowy humor i postaci w ogóle się nie nudzą. Autor wprowadza coraz to nowsze wątki i mity. "Klątwę..." pochłania się bardzo szybko przy czym nie można się oderwać. Czytelnik "wchodzi" w skórę Percy'ego, i po raz kolejny przeżywa przygody na własnej skórze.

Styl autora jest dla mnie idealny narracja pierwszoosobowa, dozowanie tajemnic i kreowanie napięcia przy każdym rozdziale powoduje niedosyt, dlatego w większości przypadków, (także w moim) książkę czyta się za jednym zamachem, od deski do deski, a po przeczytaniu sięga po kolejny tom :)

Szczerze mówiąc naprawdę zazdroszczę autorowi ciągłej świeżości umysłu w wymyślaniu kolejnych książek. Skąd bierze pomysły tego nie wiem ale wiem że trzeba mu pogratulować za to że ciągle możemy przeżywać nowe przygody.

czwartek, 21 lutego 2013

Zatruta sosna czyli "Percy Jackson i morze potworów"

Drugi tom przygód naszego herosa, napisany przez Ricka Riordana nosi tytuł "Percy Jackson i morze potworów" dalej osadzony jest w naszym teraźniejszym świecie. Dla Percy'ego był to spokojny rok żaden potwór nie przedostał się do Nowego Yorku ale ostatni dzień szkoły okazuję się przełomem. Zwykła gra w zbijaka na boisku szkolnym zamienia się w walkę na śmierć i życie. Dobrze że nasz bohater poznał kumpla Tyson'a no i Annabeth pojawiła się w odpowiednim momencie. Jadą we trójkę do obozu ale zaraz, zaraz Tason też? Tak, bowiem okazuję się być cyklopem  :) . Złe rzeczy dzieją się  w obozie. Magiczna granica została zniszczona za pomącą trucizny. Obóz nie jest już bezpieczny. Chejron wyjechał, a koordynatorem obozu jest Tantal. Percy ponownie wyrusza na misję wraz z Annabeth i... Tyson'em. Muszą odnaleźć złote runo które jest odtrutką dla sosny Thalii. Zapomniałabym Percy poznaje nowego członka rodziny który jest mu bliższy niż się spodziewał :)

Akcja jest wartka, trzymająca w napięciu, pełna zaskakujących zwrotów akcji z nie banalnym poczuciem humoru. Wprowadzenie nowych postaci sprawiło że nie mogłam się oderwać od książki no i koniec był tak napisany przez autora że od razu wzięłam kolejny tom :)

Moja ocena 10/10

Od nastolatka do herosa czyli "Percy Jackson i złodziej pioruna"



Z twórczością Ricka Riordana, jednego z moich ulubionych autorów miałam pierwszy raz styczność na początku 2010. Wtedy wyszedł film "złodziej pioruna", zaciekawiona nim poszłam do księgarni i okazało się że jest książka. Przeczytałam pierwszą stronę i od razu mnie zaciekawiła, a dlaczego? Bo jest napisane tak :

„Wiesz co, ja wcale nie chciałem być osobą półkrwi. Jeśli czytasz te słowa, bo myślisz, że możesz być taki jak ja, to dam Ci dobrą radę: zamknij natychmiast tę książkę. Uwierz w każde kłamstwo, jakie opowiedzieli Ci mama i tato na temat Twoich urodzin, i postaraj się zwyczajnie przeżyć życie. Niebezpiecznie jest być istotą półkrwi.Strasznie. Zwykle na końcu ginie się w jakiś paskudny i bolesny sposób. Jeśli jesteś zwykłym dzieckiem, które czyta tę książkę jako kolejną powieść przygodową, to super. Czytaj sobie do woli.Zazdroszczę ci przekonania, że nic takiego nigdy się nie wydarzyło.
Ale jeśli rozpoznasz się na tych kartkach – jeśli poczujesz, że jej słowa coś w Tobie poruszyły – natychmiast ją odłóż. Możesz być jednym z nas. A wystarczy, że się tego dowiesz… Wtedy to już tylko

 kwestia czasu, kiedy oni też to wyczują i przyjdą po Ciebie.
Nie mów wtedy, że Cię nie ostrzegałem.”



To wystarczyło aby pójść z nią do kasy :). Akcja toczy się w USA, w czasie teraźniejszym. Głównym bohaterem jest tytułowy Percy Jackson chłopak z dysleksją i ADHD. Co chwila wyrzucają go ze szkół za dziwne sytuacje. W ostatniej prywatnej placówce z internatem YANCY Academy, pierwszy raz ma przyjaciela Grover'a  i nauczyciela Pana Brunner'a  który w niego wierzy ale co jeśli dwie najbardziej zaufane osoby są mitologicznymi stworzeniami , a nauczycielka od matematyki go zaatakuję i przekaże wiadomość od samego Zeusa żeby oddał największą broń na całym świecie : piorun piorunów. Percy został niesłusznie oskarżony. Chcę jechać na olimp (Empire State Building piętro 600 Nowy Jork) wszystko wyjaśnić. Sprawy się jednak komplikują. Nasz bohater trafia do obozu półkrwi dla takich jak on : herosów ,gdzie dostaje przepowiednie od wyroczni. Musi udać się na misję, odnaleźć piorun piorunów i dopiero wtedy udać się na olimp. Jedyny kłopot jest taki, że ma na to tylko dziesięć dni i sporo spraw do załatwienia po drodze. W misji towarzyszą mu Grover okazujący się być satyrem i Annabeth córka bogini Ateny. Czy im się powiedzie? Jeżeli chcecie wiedzieć przeczytajcie, naprawdę warto :)

Narracja jest pierwszoosobowa co sprawia że wczuwamy się na całego w książkę. Język młodzieżowy, zabawne dialogi ,a bohaterowie nietuzinkowi. To wszystko sprawia że chcemy więcej, więcej i więcej przygód Percy'ego. Książkę bardzo szybko się czyta i nie da się od niej oderwać. 

Moja ocena to 10/10